Oddział neurologiczny w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Kościanie jednak zostaje! Choć na razie niestety tylko na pewien czas.

Informacje o tym, że oddział neurologiczny w WSN w Kościanie może zostać zamknięty pojawiły się w kwietniu tego roku, gdy w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej z szefową wielkopolskiego NFZ Agnieszką Pachciarz pojawiła się informacja, że fundusz nie zamierza włączyć oddziału neurologicznego do sieci szpitali.

Dyrektor WSN już wcześniej zwracał uwagę na to, że rosnące wymagania dotyczące takich oddziałów mogą być zagrożeniem dla neurologii w Kościanie, proponował więc scedowanie  go na SP ZOZ w Kościanie. To się jednak nie udało i podjęto decyzję o zamknięciu oddziału. – Po informacjach prasowych byłem pytać się, czy na pewno nie ma szans na włączenie do sieci, jednak usłyszałem tylko, że nie wiadomo i to zależy od ilości pieniędzy, które będą dostępne – mówi dyrektor Marian Zalejski.

Zgłosiły się też szpitale w Poznaniu i Lesznie, które chętnie przyjęłyby ten oddział w swoich placówkach. Postanowiono, że oddział zostałby scedowany na Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie, ponieważ jest on najbliżej, liczba miejsc nie jest tam zbyt wysoka, a musi zapewnić leczenie pacjentom z powiatów leszczyńskiego, gostyńskiego i innych, a niedługo być może również kościańskiego. Jednak i tutaj potrzebna była zgoda, której do tej pory nie wydano, a czas mijał.

O likwidacji zostali powiadomieni więc pracownicy oddziału neurologicznego, bo jak wyjaśnia dyrektor, trzeba być wcześniej przygotowanym. Jak się jednak okazało, NFZ postanowił przedłużyć niektórym placówkom umowę, w tym z WSN w Kościanie. Podpisano aneks, który przedłuża finansowanie neurologii w Kościanie do 31 marca 2018 roku. – O tym fakcie również poinformowałem personel i oddział będzie do tego czasu funkcjonował jak do tej pory – zapewnia dyrektor.

Co będzie później na razie nie wiadomo. Prawdopodobnie NFZ rozpisze konkurs na rozdysponowanie środków, które pozostaną i dopiero wtedy poznamy odpowiedź, czy neurologia w Kościanie zostanie, czy też pacjenci będą musieli szukać pomocy w Lesznie lub Poznaniu.

do Góry