Juna-Trans wygrywa 5:0. Hat-trick Skorupskiej!

Juna-Trans Women Stare Oborzyska wygrywa kolejne dwa mecze ligowe. Dobrosława Skorupska zalicza kolejny hat-trick.

Za nami kolejne dwie kolejki trzeciej ligi piłki nożnej kobiet. Juna-Trans Stare Oborzyska pewnie wygrała na własnym boisku, ale chwilę grozy dziewczęta przeżyły w Poznaniu, gdzie tamtejsza Warta mocno postawiła się oborzyniankom.

Mecz z Wartą

Z Wartą Poznań zawodniczki Juny mierzyły się w niedzielę, 2 października. Pierwsza połowa spotkania nie wyglądała najlepiej, tym bardziej, że drużyna gospodarzy już w 2. minucie spotkania objęła prowadzenie po samobójczym golu zawodniczek ze Starych Oborzysk. Mimo starań gospodynie nie odpuszczały i pod koniec pierwszej części spotkania jeszcze umocniły swoje prowadzenie. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 2:0.

Zawodniczki Juny się jednak nie poddały i pokazały na co je stać w drugiej połowie. Od samego początku tej części mocno ruszyły do ataku, co przełożyło się na gola kontaktowego w 49. minucie w wykonaniu Dobrosławy Skorupskiej. Dziesięć minut później bramkarkę Warty pokonała Patrycja Sutkowska, doprowadzając do remisu. Na prowadzenie drużyna ze Starych Oborzysk wyszła po kolejnych 3. minutach, a na swoim koncie kolejną bramkę zapisać mogła Skorupska. Około 10 minut przed końcem celne trafienie zaliczyła też Eliza Ostrowska, ustalając wynik na 2:4.

Mecz nie ułożył się po naszej myśli. Mieliśmy przewagę na boisku, ale to Warta wygrywała po pierwszej połowie. W drugiej dziewczyny pokazały charakter. Nie spuściły głowy i walczyły dalej. Jestem bardzo zadowolony – mówił po meczu w Poznaniu trener Juny, Marcin Adamczak.

Mecz z Wikędem

Tydzień później, 9 października, oborzynianki podejmowały u siebie Wikęd Luzino. Tutaj dziewczęta horroru kibicom już nie sprawiły i dominowały przez całe spotkanie. Kolejnym hat-trickiem na koncie pochwalić się może Skorupska, która najpierw otworzyła wynik celnym strzałem z rzutu karnego, a dwukrotnie do bramki trafiła jeszcze w drugiej połowie meczu (70. i 76. minuta). Dwa gole do swojego konta zapisała z kolei Natalia Zembroń (w 25. i 66. minucie). Mecz był bardzo ostry i obfitował w groźne sytuacje, o czym przekonała się między innymi Wiktoria Szymankiewicz, która odniosła kontuzje. Na razie nie wiadomo, czy będzie mogła grać w kolejnych meczach.

Dzisiejszy mecz bez historii, od początku do końca pod nasze dyktando. Za tydzień gramy mecz bardzo istotny, ze Szczecinem. Mam więc nadzieję, że uraz Wiktorii nie będzie poważny, bo jest nam potrzebna. Dobrosława Skorupska pokazuje kolejnym hat-trickiem, że jest zawodniczką kompletną, świetnie radzi sobie na każdej pozycji. Cieszę się też z goli Natalii Zembroń, bo to jedna z młodszych zawodniczek. Jeszcze niedawno była rezerwową, ale bardzo dobrze się rozwija – podsumowuje Marcin Adamczak.

Na czele ligowej tabeli nadal znajdują się trzy zespoły z równą liczbą punktów: Juna-Trans Stare Oborzyska, Sportis Bydgoszcz II i Ladies Football Academy Szczecin. W najbliższy weekend oborzynianki zmierzą się właśnie z drużyną ze Szczecina, na ich boisku. Będzie to więc jeden z ważniejszych meczów tej rundy.

do Góry