Reklama

Klątwa własnego boiska przełamana! Juna-Trans Women - Unia Lublin 3:2

Na boisku w Starych Oborzyskach znów zapanowała ogromna radość. Zawodniczki Juna-Trans Women pokonały na własnym boisku Unię Lublin. To pierwszy w tym sezonie ligowym wygrany mecz na własnym boisku oborzynianek.

Meczy pomiędzy Juna-Trans Women Stare Oborzyska a Unią Lublin rozegrano w sobotę, 8 listopada. Przyznać trzeba, że emocje towarzyszyły kibicom jak na kolejce górskiej, raz euforia, raz smutek. Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana. Drużyny piłkę rozgrywały głównie w środkowej części boiska, ale to oborzynianki częściej zbliżały się do bramki rywalek, z kolei przeciwniczki nieco lepiej i staranniej budowały akcję. Przez 40 minut żadna z drużyn nie zdołała zmienić wyniku. Dopiero rzut wolny, zamieszanie pod bramką unionistek i strzał Patrycji Sutkowskiej wyprowadziły Junę na prowadzenie. Nastroje w przerwie były więc lepsze w szatni gospodyń.

W drugiej połowie mocno zaatakować postanowiły zawodniczki z Lublina. Agresywna gra przyniosła rezultat w 60 minucie gry, bo udało im się wynik wyrównać, a 10 minut później wyszły na prowadzenie. Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać, bo w 77 minucie celnym strzałem popisała się Aleksandra Jankowska. Remis jednak nie zadowalałby żadnej z drużyn, widoczna na boisku więc była pełna mobilizacja. Na 5 minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustaliła Małgorzata Knuła. Juna wygrała więc 3:2 i dzięki zwycięstwu wyprzedziła Unię Lublin w tabeli pierwszej ligi kobiet.

Reklama

- Najbardziej cieszymy się z tego, że udało się wreszcie wygrać na własnym boisku, bo seria porażek jednak nam ciążyła. To dziś najważniejsze. Rywalki w drugiej połowie trochę nas przycisnęły, ale udało nam się odpowiedzieć, więc na pewno mecz był ciekawy dla kibiców - podkreśla Wiktoria Matyja, kapitan zespołu. W tym sezonie dziewczęta zwyciężały trzykrotnie, za każdym razie na wyjeździe. Czwarte zwycięstwo na pewno doda im nowych sił. - Teraz szykujemy się na mecz w Pucharze Polski i nastawianie jak zawsze będziemy mieć bojowe. Łatwo wyniku im nie oddamy, będziemy walczyć - dodaje.

Aktualnie drużyna z Oborzysk znajduje się na 7 miejscu tabeli. W rundzie jesiennej piłkarki Juny mają do rozegrania jeszcze tylko jeden mecz. To zaległe spotkanie z KKP Bydgoszcz, drużyną, która znajduje się na przedostatnim miejscu tabeli bez zwycięstwa na koncie, ale za to z aż 5 remisami. Jeśli Juna zremisuje to pozostanie na 7 miejscu, ale jeśli zwycięży, to "wskoczy" na 6 miejsce, a istnieje nawet mała szansa na miejsce 5. 

Reklama

W najbliższy weekend zawodniczki Juna-Trans Women rozegrają za to mecz 1/16 Pucharu Polski. Do Starych Oborzysk przyjadą wiceliderki Ekstraligi Kobiet, GKS Górnik Łęczna. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę, 16 listopada, o godzinie 13.00.

Skład Juny: Matyja (C), Sutkowska, Knuła, Połatyńska, Skrzypek, Jankowska, Napieralska, Nowak, Lechna, Markiewicz, Zmyślony. Rezerwy: Fuchs, Michalik, Worsztynowicz, Ostant, Włodarczak, Drzymała.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/11/2025 11:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama