W okolicy Ignacewa, w gminie Kościan, doszło do pożaru zboża na pniu. Zagrożone były także pobliskie budynki gospodarstwa. Na szczęście ogień udało się w porę opanować.
Pożar zboża na pniu w okolicy miejscowości Ignacewo, przy drodze wojewódzkiej nr 308, zauważono około godziny 14.30. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast zadysponowano sześć zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej.
Po przyjeździe pierwszych jednostek stwierdzono, potwierdzono informację ze zgłoszenia, że pali się zboże na pniu. - Ogień pojawił się od strony drogi wojewódzkiej i rozprzestrzeniał w kierunku gospodarstwa. Zagrożona była pobliska stodoła, dlatego akcję gaśniczą rozpoczęto właśnie od strony tego gospodarstwa - wyjaśnia Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży. Pożar na szczęście udało się dość szybko opanować i ugasić.
W sumie spłonęły niemal dwa hektary zboża. Co najważniejsze, nikt w zdarzeniu nie został poszkodowany. Przyczyny pojawienia się ognia nie są znane. W akcji gaśniczej uczestniczyły trzy zastępy zawodowej straży w Kościanie, i po jednym z OSP Jerka, OSP Racot i OSP Turew.
Zdjęcia: KP PSP w Kościanie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pożar nie rozpoczął się od drogi wojewódzkiej lecz od drogi która przechodzi przez Ignacewo oraz pożar nie był w okolicy Ignacewa lecz w Ignacewie
Pożar nie rozpoczął się od drogi wojewódzkiej lecz od drogi która przechodzi przez Ignacewo oraz pożar nie był w okolicy Ignacewa lecz w Ignacewie