Reklama

Juna-Trans Women z kolejną przegraną na koncie [ZDJĘCIA]

Nie mają najszczęśliwszej passy w ostatnim czasie piłkarki Juna-Trans Women Stare Oborzyska. W niedzielę, 21 września, na własnym boisku doznały kolejnej porażki, ale przyznać trzeba, że to rywalki były faworytkami spotkania.

Juna-Trans Women Stare Oborzyska w 6. kolejce pierwszej ligi piłki nożnej kobiet podejmowała na własnym boisku Medyk Konin. Piłkarki z Konina w ostatnich meczach pokazały, że są jedną z najlepszych drużyn w tej lidzie i to one były faworytkami do wygrania niedzielnego spotkania z Juną. Przewagę gości było widać od pierwszych chwil na boisku. Piłka rozgrywana była głównie na połowie gospodyń, a już w 8 minucie padł pierwszy gol, oczywiście w wykonaniu drużyny z Konina. Dalsza część spotkania wyglądała podobnie, jak pierwsze minuty. Będąca w defensywie Juna i atakujące piłkarki Medyka. W 40 minucie przyniosło to kolejnego gola gościom, gdy jednej z piłkarek z Konina pozostawiono zbyt wiele miejsca w okolicy pola karnego, a ta dość pewnie wykorzystała sytuację.

Pierwsze minuty po przerwie przyniosły nadzieję kibicom ze Starych Oborzysk. Gospodynie zaczęły grać wyżej, a nawet udało się zagrozić bramce rywalek. Niestety, nie przełożyło się to na zmianę wyniku. Za to w 63 i 67 minucie celnością popisały się faworytki spotkania ustalając wynik na 0:4, choć przyznać trzeba, że i Juna miała swoje okazje.

Reklama

- Wiedzieliśmy z jakim gramy przeciwnikiem i w jakiej formie jest Medyk, jaką siłą dysponują i jaką jakością. My mieliśmy swój plan na ten mecz i tak naprawdę z takim przeciwnikiem cieszy każda dobra akcja. Mieliśmy się utrzymać przy piłce i były momenty, że to się udawało. To niestety nasz mankament, że dziewczyny mimo dobrego ustawienia czasem odbiorą piłkę i za chwilę się jej pozbywają, a trzeba zagrać wtedy dokładne podanie i zbudować z tego zalążek akcji. Gdy to robimy, to wszystko lepiej funkcjonuje wtedy. W tym meczu widać już było lepsze momenty, ale tego, co wypracowujemy na treningach nie zbuduje się nawet w te 6 kolejek. Efekt jednak przyjdzie, jeśli będziemy się starać i mocno trenować - mówi Adam Łuczak, trener Juny. Słowa trenera dają nadzieję, że w przyszłości będzie lepiej.

Po porażce Juna-Trans Women otrzymuje się na 8 pozycji w tabeli pierwszej ligi kobiet. Za tydzień oborzynianki rozegrają wyjazdowy mecz z KKS Czarni Sosnowiec i tu będzie można powalczyć o punkty, bo piłkarki z Sosnowca są o jedno oczko w tabeli niżej. 

Reklama

Skład wyjściowy Juny: Zuzanna Zmyślona (B), Zofia Skrzypek, Kamila Fuchs, Dobrosława Skorupska, Sabina Napieralska, Wiktoria Matyje (C), Zosia Markiewicz, Martyna Lechna, Aleksandra Jankowska, Patrycja Sutkowska, Małgorzata Knuła. Rezerwy: Aleksandra Nowak, Kinga Połatyńska, Martyna Szymankiewicz, Aleksandra Godlewska, Katarzyna Michalik, Zuzanna Worsztynowicz.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama