Pierwszą porażkę na własnym boisku odnieśli kościańscy futsaliści. Po zaciętym meczu musieli uznać wyższość drużyny Piast Poniec Futsal Leszno.
Męcz pomiędzy Tartak Krzemiński Futsal Kościan i Piast Poniec Futsal Leszno odbył się w niedzielę, 24 listopada w Kościanie. Kibice gospodarzy na spotkanie przyszli pełni nadziei, bo Piast znajdował się w tabeli drugiej ligi futsalu niżej niż kościaniacy. Zaczęło się dobrze, że w 3 minucie spotkania piłkę w bramce, w pięknym stylu, umieścił Michał Waliszewski, a dwie minuty później, po serii celnych podań, Marcin Napierała. Niestety, chwilę później bramkę kontaktową strzelili goście, ale natychmiast odpowiedział znów Waliszewski wyprowadzając Futsal Kościan na 3:1. Przed przerwą padła jednak jeszcze kolejna bramka kontaktowa, na przerwę drużyny schodziły więc przy wyniku 3:2.
W drugiej połowie z nową motywacją weszli piłkarze Piasta. Od początku zaczęli mocno atakować, ale nie potrafili początkowo przebić się przez obronę i bramkarza. Udało się im to w 9 minucie drugiej części meczu. Bramka na remis dodała im skrzydeł i już chwilę później wyszli na prowadzenie. Pod koniec spotkania kilka obiecujących sytuacji stworzyli sobie kościaniacy, ale strzelali niecelnie, a jeśli już piłka zmierzała w światło bramki, to nieco szczęścia w postaci dobrze ustawionych piłkarzy (nie bramkarza) mieli goście. Wyniku już się zmienić nie udało i mecz zakończył się wynikiem 3:4.
- Wracają nasze demony z niewykorzystanymi sytuacjami. Wielkie gratulacje z drużyny z Leszna. Taki jest futsal. Czasem sytuacje bramkowe nie przekładają się na wynik końcowy, a szczęście też jest elementem sportu. Za tydzień czeka nas bardzo ważny mecz z Gostyniem. Nastawiamy się też mocno na Puchar Polski - mówi Krzysztof Bartkowiak, trener Futsalu Kościan.
- Pierwsza część pierwszej połowy nie najlepsza. Popełniliśmy trzy błędy w indywidualnym kryciu tracąc trzy bramki. W drugiej części znacząco to poprawiliśmy, poprawiliśmy też stałe fragmenty i cel został osiągnięty. Mamy bardzo młody skład, chłopaki się uczą, więc będą mecze raz gorsze, a raz lepsze, ale z meczu na mecz będzie coraz lepiej - podkreśla Jakub Kiliński, trener drużyny z Leszna.
Futsal Kościan znajduje się na 4 miejscu tabeli drugiej ligi z dwoma meczami wygranymi, dwiema porażkami i remisem. Piast Poniec Futsal Leszno z kolei awansował na 5 pozycję i na koncie ma dwie wygrane i trzy porażki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze