Wspólne oglądanie finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej przyciągnęło w niedzielny wieczór liczne grono kibiców do parku przy Kościańskim Ośrodku Kultury.
Strefa kibica cieszyła się całkiem niezłym zainteresowaniem i chociaż prognozy zapowiadały opady deszczu, organizatorzy nie zrezygnowali ze wspólnego oglądania finałowego meczu, a plac zapełnił się kibicami Hiszpanii, Argentyny, ale też po prostu piłki nożnej. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem poinformowano kibiców, że w razie pogorszenia pogody będzie można schronić się wewnątrz budynku KOK. Deszcz rzeczywiście pojawił się pod koniec pierwszej połowy spotkania. Gdy zawodnicy wrócili na boisko, opady ustały i druga połowa mogła być ponownie oglądana na świeżym powietrzu.
Wśród zgromadzonych dominowała młodzież, choć nie brakowało również rodzin z dziećmi oraz starszych kibiców. Sympatie były podzielone, jednak po reakcjach publiczności można było odnieść wrażenie, że nieco większym wsparciem cieszyła się reprezentująca Europę drużyna z Hiszpanii. Najmłodsi kibice chętnie dopingowali zespół swojego idola – Leo Messiego.
Organizatorzy zadbali o odpowiednie warunki do oglądania spotkania. Obraz wyświetlany na ekranie był dobrze widoczny po zapadnięciu zmroku, a nagłośnienie pozwalało bez problemu śledzić przebieg meczu. Transmisję od strony technicznej zapewnił CANAL+, który przygotował także dodatkowe atrakcje dla uczestników, między innymi turbokozak i dart. Jeszcze przed rozpoczęciem finału czas kibicom umilał DJ Sebastian Wasielewski.
Podczas wydarzenia można było skorzystać z oferty kawiarni Saskia, która przygotowała różne napoje i popcorn. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali pracownicy ochrony. Atmosfera przez cały wieczór była spokojna, a kibice przede wszystkim skupiali się na sportowych emocjach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze