Remisem zakończył się mecz siódmej kolejki pierwszej ligi piłki nożnej kobiet. Juna-Trans Women Stare Oborzyska zdobywa punkt w meczu wyjazdowym z KKS Czarni Sosnowiec II.
Po kilku niezbyt udanych meczach dla piłkarek Juna-Trans Women Stare Oborzyska wreszcie przyszło swojego rodzaju przerwanie czarnej serii. W sobotę, 27 września, oborzynianki mierzyły się w wyjazdowym meczu z KKS Czarni Sosnowiec II, drużyną która w tabeli pierwszej ligi znajduje się tuż pod Juną. Wiadomo było, że nie będzie to mecz łatwy, bo Czarni to solidna drużyna, a sosnowczanki grały w końcu u siebie, ale z drugiej strony wiadomo też było, że można powalczyć o punkty.
Piłkarki ze Starych Oborzysk przystąpiły więc do gry mocno zmotywowane, nie rozpamiętując wcześniejszych porażek. Walkę było widać na boisku, bo starały się grać dość wysoko i nie dopuszczać rywalek w pobliże swojego pola karnego. W wielu przypadkach się to udawało, choć i zdarzały się błędy w obronie. Trzeba też przyznać, że w pierwszej połowie to gospodynie były stroną przeważającą, ale nieznacznie. To jednak reprezentantkom Juny udało się strzelić pierwszego gola. Dokonała tego w 13. minucie Patrycja Sutkowska. W drugiej połowie oborzynianki nie odpuszczały i to one wyglądały nieco lepiej na boisku. Niestety, to rywalki w 66 minucie gry umieściły piłkę w bramce doprowadzając do remisu. Wynik ten już się nie zmienił, choć obydwie drużyny miały okazję do wyjścia na prowadzenie. Mecz zakończył się więc wynikiem 1:1.
To ważny punkt dla Juny, choć jak podkreśla trener, zaraz po meczu był lekki niedosyt, ale przyznać trzeba, że wynik był sprawiedliwy. - To był solidny mecz z naszej strony. Dziewczyny stanęły na wysokości zadania, grały odważnie i wysoko starały się odbierać piłkę, co się wielokrotnie udawało - mówi Adam Łuczak, trener Juny Women.
W najbliższy weekend oborzynianki miały powalczyć o kolejne punkty z KKP Bydgoszcz, ale mecz ten został przełożony ze względu na powołanie zawodniczek z tej drużyny. Kolejny mecz Juna rozegra więc 12 października, także na własnym boisku. Podejmować będzie UKS 3 Fakro Jelna, drużynę która będzie na pewno mocno walczyć o każdy punkt, by oddalić się od strefy spadkowej. Z jednej strony jest więc szansa na wygraną, a z drugiej rywalki na pewno będą groźne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze