Reklama

WOŚP w Śmiglu i morsowanie w Boszkowie [ZDJĘCIA]

Około 70 śmiałków weszło w niedzielę 26 stycznia do lodowatej wody w Boszkowie. Wszystko po to, by wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Śmigielski sztab przygotował jednak więcej atrakcji.

„Morsowanie dla WOŚP” odbyło się po raz drugi. Po raz pierwszy zorganizowano je rok temu z inicjatywy burmistrz Śmigla Małgorzaty Adamczak, Ośrodka Kultury Fizycznej i Rekreacji w Śmiglu oraz Hotelu Antonińska Resort Spa. W tym roku do grona współorganizatorów dołączyli gmina Włoszakowice oraz Stowarzyszenie „Światło Nadziei”.

Przy hotelowej plaży na przybyłych gości czekał pyszny poczęstunek, a dla dzieci przygotowano kącik zabaw, nad którym czuwały animatorki z „Anima Kids”. Najważniejszym punktem dnia było jednak morsowanie. Każdy, kto tego dnia chciał wejść do wody, musiał wcześniej zapłacić cegiełkę do puszki z czerwonym serduszkiem – na miejscu dyżurowało trzech wolontariuszy ze śmigielskiego sztabu WOŚP.  W podziękowaniu, oprócz tradycyjnych naklejek z serduszkiem, uczestnicy otrzymali torbę z gadżetami z gminy Śmigiel i gminy Włoszakowice, a także bon na darmowy posiłek i napój. Osoby towarzyszące mogły także skorzystać z oferty gastronomicznej przygotowanej przez Antonińska Resort SPA - 10% utargu za posiłki zakupione tego dnia w hotelowej Restauracji oraz kuchni polowej przy plaży, hotel przekazał do puszki WOŚP.

Reklama

Wejście do wody nastąpiło punktualnie o 13:00. Poprzedziła je wspólna rozgrzewka w tanecznym rytmie. Z plaży morsów dopingowali bliscy, a także włodarze z gmin współorganizujących – zastępca burmistrz Śmigla Marcin Jurga oraz wójt gminy Włoszakowice Marek Wąsowicz. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali druhowie z OSP Włoszakowic.

Dalsza część grania z Orkiestrą odbyła się już w śmigielskim Centrum Kultury, a przed budynkiem można było skosztować grochówki i odwiedzić namiot grupy motocyklowej Wind Wolves. Tradycyjnie już na scenie odbywały się występy i pokazy, nie zabrakło ciekawych licytacji. Sporo działo się też w Starym Bojanowie. Tam podjęto akcję przebiegnięcia łącznie 500 kilometrów, serwowano pyszne obiady, odbywały się pokazy, warsztaty, zabawy.

Reklama

Śmigielski sztab zebrał niespełna 121 tysięcy złotych. To wynik jak zwykle bardzo dobry, choć nieco mniejszy niż rok temu.

Zdjęcia: Karol Schmidt, UM w Śmiglu

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama