Reklama

Festyn rodzinny dla Pawła przy śmigielskich wiatrakach [ZDJĘCIA]

W niedzielę, 26 kwietnia, na placu przy śmigielskich wiatrakach odbył się festyn rodzinny organizowany przez grupę Team Fundacja. Podczas imprezy zbierano pieniądze, by wspomóc zbiórkę na zakup nowego, specjalistycznego sprzętu dla pana Pawła, by mógł pokonywać kolejne bariery, które postawił przed nim los.

Festyn rozpoczął się o godzinie 13.00 i początkowo frekwencja była dość skromna. Z biegiem czasu na placu przy wiatrakach pojawiało się jednak coraz więcej osób. Wśród nich był także beneficjent niedzielnego festynu, Paweł Balcerowiak z Leszna, który zbiera na specjalistyczny, karbonowy rower szosowy typu handbike, który pozwoli mu na treningi, udział w zawodach, turniejach, ale też akcjach charytatywnych, na których często się zjawia, by wspomóc potrzebujących. Pan Paweł od urodzenia zmaga z bowiem niepełnosprawnością, ale mimo to jest bardzo aktywny sportowo - uprawia parakolarstwo. Na rowerze typu handbike spędza od kilku lat dużą część wolnego czasu.

- Taki rower kosztuje około 55 tysięcy złotych. Jest wykonany cały z karbonu, dzięki czemu jest wytrzymały i lekki. Na pewno gdy się na niego przesiądę będę mógł znacznie lżej się poruszać i oczywiście też szybciej. Ten, który mam, jest już wysłużony. "Micha", na której leżę jest wykonana z karbonu, ale "widelec" roweru jest wykonany z aluminium i jest przez to dużo cięższy - tłumaczy pan Paweł. Sam nie może pozwolić sobie na taki koszt, dlatego też założył internetową zbiórkę. Na obecną chwilę udało się już zebrać 14 tysięcy złotych, ale do 55 tysięcy jeszcze brakuje sporo. Pomóc można poprzez wpłaty TUTAJ.

Reklama

Festyn w Śmiglu zorganizowano, by wspomóc właśnie niepełnosprawnego sportowca i nagłośnić trochę tę zbiórkę. Organizatorzy, Team Fundacja wraz z partnerami, przygotowali kilka atrakcji dla dzieci, ale też dorosłych. Były między innymi dmuchańce, pleciono kolorowe warkoczyki, malowane dzieciom twarze. Przygotowano też bogatą strefę gastronomiczną, od lodów i popcornu po kiełbasy z grilla, hot-dogi, a nawet pizze. Smakosze nie mogli oprzeć się pysznej grochówce z wojskowego kotła, a ci lubiący bardziej słodkości pysznym ciastom. Były także losy z nagrodami, stoisko policji i stoiska handlowe. Później rozpoczęły się także animacje i zabawy dla dzieci. Uwagę przyciągały też stojące na placu samochody - od zniszczonego wraku, przez klasyki, po samochody nowe. Udała się tez pogoda, bo było słonecznie, ciepło, choć trochę wiał wiatr.

Wynik zbiórki poznamy po podliczeniu zebranej kwoty.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/04/2026 19:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama