W niedzielę, 29 marca, w Śmiglu zorganizowano charytatywną akcję dla Maksa Tockiego, chłopca zmagającego się z bardzo poważną chorobą. Wspomóc chłopca przyszło sporo osób.
Maks Tocki to chłopiec chorujący na dystrofię mięśniową Duchenne’a – ciężką i postępującą chorobę, która prowadzi do stopniowego zaniku mięśni. Jedyną szansą na zatrzymanie jej rozwoju jest specjalistyczna terapia w Stanach Zjednoczonych. Koszt leczenia przekracza 12 milionów złotych. W odpowiedzi na tę dramatyczną sytuację powstała akcja „Lesio na Maxa”. Jej symbolem jest Miś Lesio – wyjątkowa maskotka, która podróżując po Polsce, nagłaśnia zbiórkę i zachęca do pomocy. Inicjatywa została zapoczątkowana przez gminy Lesko i Poronin, a następnie dołączyły do niej kolejne samorządy: gmina Bukowina Tatrzańska oraz gmina Śmigiel.
Maks pochodzi z gminy Lesko. Od nieco ponad roku Śmigiel i Lesko są gminami partnerskimi, nic więc dziwnego, że śmigielski samorząd włączył się w akcję. Na tamtejszym stadionie zorganizowano wspólne, charytatywne biegi, a celem jest przebiegnięcie 55 okrążeń dla Maksa. Najpierw odbyła się wspólna rozgrzewka, a potem uczestnicy rozpoczęli bieg prowadzeni przez maskotki, wiatraczki Pankracego i Serwacego. - Przyjechała do nas pani wójt innego samorządu z misiem Leosiem w imieniu Maksa, dlatego dziś biegniemy. Tak wyszło, że w piątek skończyłam 55 lat, więc biegnę dziś wszystkie 55 okrążeń. Zachęcam wszystkim do pomocy i do tego, by wpłacać na zbiórkę dla Maksa - mówiła w trakcie biegu, nie zatrzymując się nawet na chwilę burmistrz Śmigla, Małgorzata Adamczak.
Wspomóc chłopca postanowiło sporo osób, nie tylko z gminy Śmigiel. Byli zarówno biegacze, jak i kijkarze. Dzieci, dorośli, osoby starsze, w tym nawet 85-letnia pani z balkonikiem, która by pomóc chłopcu pokonała jedno okrążenie. Zjawili się też młodzi druhowie z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z Machcina, którzy przygotowują się do ogólnopolskich zawodów MDP, które odbędą się już za dwa tygodnie. Była dobra muzyka i pyszne ciasteczka w kształcie wiatraków przygotowane przez panie z koła gospodyń wiejskich. Jeśli ktoś nie mógł zjawić się na stadionie, to można wspomóc chłopca wpłacając pieniądze na stronie: www.siepomaga.pl/maks-tocki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze