Trwa 33. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Od godzin przedpołudniowych sporo dzieje się w Kościanie, zwłaszcza na Rynku i koło Kościańskiego Ośrodka Kultury.
Od godzin porannych na ulicach Kościana spotkać można sporą liczbę wolontariuszy z puszkami WOŚP. Widoczni są też w okolicach marketów i kościołów, ale też na Rynku i przy Kościańskim Ośrodku Kultury, gdzie dzieje się najwięcej. Przed południem rozpoczęły się tam bowiem przygotowane przez kościański sztab wydarzenia. O 10.00 na Rynku stanęły stoiska kościańskiego klubu Triton, a także basen z wodą, w którym krótko po południu można było morsować. Byli też strażacy, "amerykański" policjant i szeryf, nie zabrakło też muzyki na żywo w wykonaniu kościańskich artystów, ale również orkiestry dętej. Spore wrażenie robił też helikopter, którego wylot zaplanowano na 15.00.
Z kolei przy Kościańskim Ośrodku Kultury strażacy pokazywali jak udzielić pierwszej pomocy, można było postrzelać z łuku, odwiedzić stoiska m.in. policji, z motocyklami, kawiarni Saskia, pospacerować z aplakami i owieczką, odwiedzić sklepik z gadżetami, stoisko z książkami. W południe wystartował tradycyjny, wielkoorkiestrowy bieg ze Sztafetą Ateńską. Pomiędzy uczestnikami przechadzał się biały miś Lucek, a także sierżant Pyrek. Spore zainteresowanie wzbudził pokaz ratownictwa drogowego.
Pogoda jednak nie dopisywała, początkowo więc zbyt wielu odwiedzających nie było. Im bliżej południa, tym więc osób zjawiało się w tych dwóch miejscach. Na godziny popołudniowe zaplanowano występy i licytacje w Kościańskim Ośrodku Kultury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze