Reklama

W Bronikowie kręcą film historyczny [ZDJĘCIA]

23/09/2023 13:34

Już po raz drugi w gminie Śmigiel kręcony jest film historyczny. Tym razem w Bronikowie, a opowiada bohaterskich losach mieszkańców gminy podczas II Wojny Światowej.

W ubiegłym roku w Śmiglu kręcono film przedstawiający historyczne wydarzenia na ziemi śmigielskiej w okresie okupacji. Nosił on tytuł "Śmigiel "39", a premierę miał w listopadzie 2022 roku. Dobry odbiór obrazu skłonił jego twórców, do ponownego pojawienia się w gminie Śmigiel. W sobotę, 23 września, w Bronikowie rozpoczęły się zdjęcia do nowego filmu. Produkcja, podobnie jak ta poprzednia, realizowana jest przez Zespół Szkół im. Kryptologów Poznańskich w Luboniu, a partnerami są gmina Śmigiel i Centrum Kultury w Śmiglu.

- Film będzie o losach mieszkańców Bronikowa i Śmigla w okresie drugiej Wojny Światowej. Chcemy pokazać postać Elzy Foerster, którą można powiedzieć, że była taką wielkopolską Schindler, uratowała wielu Polaków przed śmiercią. To postać zapomniana i odkryta przez Emilię Labudę, która pisała książkę o losach Bronikowa. I o doktorze Skarzyńskim, na podstawie wywiadów z jego córką. Czasem jest tak, że my znamy świetnie losy Powstania Warszawskiego, wszyscy świetnie wiemy o akcji pod Arsenałem, ale losów małych ojczyzn nikt nie pokazuje, a szkoda - opowiada dyrektor szkoły w Luboniu, Anita Plumińska-Mieloch, która jest także scenarzystą, producentem i kostiumografem podczas kręcenia filmu.

Reklama

Na miejscu obecna była również Marianna Cynka, która udzieliła producentom filmu wywiadu, który pomógł w napisaniu scenariusza filmu. Również pojawi się we filmie w epizodycznej roli, z kolei w jej postać wcieli się młoda aktorka. Aktorami w produkcji są między innymi uczniowie lubońskiej szkoły. - Jestem bardzo podekscytowana, bo zawsze chciałam grać w jakimś filmie. Gramy dziewczynki, które idą do pierwszej komunii świętej. W przyszłości raczej nie chcę grać, ale choć raz chciałam obejrzeć się we filmie - opowiada nam Hania. - Ja bardzo chciałam być aktorką i w przyszłości też bardzo bym chciała - mówi z kolei jej koleżanka, Patrycja. Przed pierwszym klapsem były nieco zdenerwowane, ale napięcie skutecznie zniwelował mały kociak, który przybłąkał się pod kościół w Bronikowie, gdzie nagrywano pierwsze sceny. W rolę bohaterów wcielili się też mieszkańcy gminy Śmigiel. Niektórzy przynieśli rekwizyty z własnych zbiorów, które nadadzą filmowi historycznego realizmu.

Zdjęcia trwać będą przez około tydzień. Film premierę będzie miał w okolicach maja przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama