Reklama

Odkryto ludzkie szczątki koło fary. Trwają wykopaliska [ZDJĘCIA]

23/08/2024 11:41

Wokół kościańskiej fary trwają wykopaliska archeologiczne. Już udało się odkryć kilka pochówków z ludzkimi szczątkami, a zapewne będzie ich więcej.

Prace prowadzone są w związku z planowaną inwestycją wokół kościoła. Przed rozpoczęciem prac trzeba było jednak przeprowadzić wykopaliska, by zabezpieczyć stanowiska archeologiczne. Archeolodzy działają w ramach pozwolenia konserwatorskiego, który nakazał przed inwestycją przeprowadzenie wyprzedzających i ratowniczych badań wykopaliskowych. Już w pierwszych wykopach udało się odkryć ludzkie szczątki, choć zaskoczeniem dla archeologów to nie było. - Zgodnie z oczekiwaniami udało się odkryć w wykopie numer dwa, na poziomie około 40 centymetrów, czyli dość płytko, pochówki szkieletowe w porządku anatomicznym. Są one z całą pewnością związane z byłym cmentarzem, który znajdował się wokół kościoła farnego w Kościanie. Górny poziom możemy datować na XVIII wiek, czyli końcówkę funkcjonowania cmentarza - wyjaśnia Daniel Franek, archeolog i kierownik prac archeologicznych. Jak dodaje, głębokość tych pochówków potwierdza dotychczasową wiedzę, że to właśnie w tamtym czasie wyprowadzano cmentarze przykościelne poza miasta. Wiedza, że cmentarz funkcjonował i kiedy mniej więcej go zlikwidowano, pozwoliły więc archeologom spodziewać się takich odkryć.

Na razie wykonano trzy wykopy i w każdym odkryto ludzkie szczątki, ale też resztki zwierząt, kawałki ceramiki. - Pochówki nie mają bogatego wyposażenia. Wyciągaliśmy gwoździe z fragmentami drewna, posiadały więc na pewno trumny. Detektoryści odkryli medalik i monety. Na pewno jedna moneta jest z okresu Warneńczyka, czyli pierwszej połowy XV wieku - opowiada Franek. Problemem jest jednak to, że ziemia jest dość mocno przemieszania, między innymi przez wcześniejsze inwestycje prowadzone w tym miejscu. Przy pochówkach można zauważyć bowiem rury, czy kable, niektóre nawet przecinają kości. Dlatego też znajdowane są przeważnie kości, a mało czaszek.

Reklama

Na miejscu oprócz archeologów pracuje też antropolog, mgr Anna Wrzesińska. - Widzimy, że mamy co najmniej trzy poziomy wkopywanych grobów, a więc wiemy, który jest najstarszy, a który najmłodszy. Eksplorując oglądamy materiał i oceniamy pod względem wieku, płci i stanu zdrowia. Możemy mówić tylko o stanie zdrowia w oparciu o zmianach widocznych na kośćcu. W tym wykopie [numer 1 - przyp. red.] odsłoniliśmy pięć szkieletów. Mamy ciągi kręgosłupowe i kończyny. Jeden to szkielet dziecka w wieku 7-8 lat, mamy dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Jedna z kobiet i jeden z mężczyzn to osoby bardzo stare, powyżej 60 roku życia, a pozostałe to 30, 40-latkowe - opowiada antropolog. Są to przeważnie tylko części pochówków, ponieważ wykopy mogą mieć wymiar jedynie metr na dwa. Co jednak ciekawe, pochówki nie tylko znajdują się na różnych głębokościach, ale też przecinają się pod różnymi kątami, co może wskazywać, że nie do końca pamiętano układ wcześniejszych grobów, dlatego też poszczególne pochówki mogły być dokonywane na przestrzeni kilkudziesięciu, albo nawet więcej lat. Na pewno są to pochówki średniowieczne.

Zgodnie z programem badań archeologicznych powstanie najprawdopodobniej 7 wykopów o głębokość do 120 cm. Materiał zostanie zbadany i ponownie pochowany na wskazanym przez inwestora cmentarzu. Po zakończonych pracach i analizach przygotowane zostanie opracowanie ze wszystkimi informacjami.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama