W piątek, 25 kwietnia, w sali MDS w Bonikowie odbyło się uroczyste podsumowanie debiutanckiego sezonu klubu Futsal Kościan w 2 lidze Polskiej Ligi Futsalu.
Klub Tartak Krzemiński Futsal Kościan od minionego sezonu grał w 2 lidze PLF. Zmagania zakończył mniej-więcej w połowie stawki - na 5 miejscu wśród 8 drużyn. W czasie tego sezonu zawodnicy reprezentowali zarówno bardzo wysoką formę, dającą nadzieję nawet na miejsce w czołówce tabeli, jak i tej formy spadki. By podsumować ten sezon władze klubu zaprosiły osoby wspierające drużynę na uroczyste podsumowanie w lokalu MDS w Bonikowie.
Najpierw gościom zaprezentowano krótki filmik z ważnymi momentami minionego sezonu, a potem powitano zebranych. Jak podkreślono, podsumowanie to też okazja do wspólnego spotkania się, porozmawiania i zacieśnienia więzi pomiędzy drużyną, sponsorami i osobami wspierającymi. Następnie głos zabrał prezes klubu, Romuald Konopka. W swoim przemówieniu głównie dziękował zawodnikom, trenerom, sponsorom, osobom zaangażowanym w rozwój i promocję klubu, zarządowi i oczywiście kibicom. - Gramy dla Was. Czasem przegrywamy, czasem wygrywamy, ale robimy to dla Was. Bardzo się cieszę, że w tak krótkim czasie zbudowaliśmy tak fantastyczną relację i za to, że jesteście z nami, że nawet na meczach wyjazdowych były momenty, że naszych kibiców było więcej, niż miejscowych - stwierdził prezes.
Po prezesie dokładną analizę wydarzeń z minionego sezonu przedstawił trener głównej drużyny, Krzysztof Bartkowiak. Jak podkreślił, w swojej grupie zawodnicy Futsal Kościan rywalizowali z drużynami z czterech województw: wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego, ale największą reprezentację miała właśnie Wielkopolska. - Ta liga jest dość dziwna, bo dopiero w sobotę dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście się w tej lidze utrzymamy, bo na osiem zespołów, przy bardzo pechowym układzie, spaść mogły praktycznie wszystkie zespoły poza tymi, które znalazły się w czołowej trójce - wyjaśnił. Wiadomo już na pewno, że w strefie spadkowej znalazły się drużyny z miejsc 7 i 8: Piast Poniec Futsal Leszno i UKS Orlik Mosina, a nie wiadomo, czy w lidze utrzyma się Zawisza Bydgoszcz, która rozgrywki zakończyła na 6 miejscu.
Ciekawie prezentuje się statystyka pokazująca mecze domowe i wyjazdowe. Grając u siebie kościaniacy pokonali wszystkie zespoły z czołowych miejsc tabeli i odnieśli dwie porażki z drużynami, które zajęły ostatnie dwa miejsca. Niestety, w meczach wyjazdowych nie udało się wygrać ani razu. - Nazywam to tabelą płaczu. Nie ma co ukrywać, te mecze wyjazdowe nam nie wychodzą. To nie jest chlubą. Zdobyliśmy jedynie dwa remisy - podkreślił trener. Porównał też początek sezonu, do wyników z późniejszych jego etapów. - Po trzech pierwszych spotkaniach mieliśmy drugie miejsce w lidze. Potem przyszła fala porażek, którą dopiero udało się odkręcić w drugiej rundzie - wspominał.
Krzysztof Bartkowiak wspomniał też o najważniejszych spotkaniach, a także o drużynach młodzieżowych. Zaprezentował też cele na najbliższy sezon. To m.in. walka o podium w rozgrywkach ligowych, zwycięstwo w meczu Pucharu Polski, awans przynajmniej jednej z grup młodzieżowych do Młodzieżowych Mistrzostw Polski, powołanie dla jednego z zawodników do młodzieżowej reprezentacji Polski, poprawa frekwencji na meczach domowych i jeszcze kilka innych zadań.
Po zakończeniu analizy głos zabrali jeszcze zastępca burmistrza Kościana, Patryk Piasecki i wicestarosta kościański, Albert Pelec, którzy zapewnili o swoim wsparciu dla klubu, oczywiście w miarę możliwości. Potem przyszedł czas na wręczenie podziękowań i drobnych upominków gościom, wspólne zdjęcie, a na koniec zaproszono wszystkich na poczęstunek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze