Trwa weekend cudów, czyli finał tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. W powiecie kościańskim mądra pomoc trafi do rekordowej liczby, 56 rodzin.
Trwa tegoroczny finał akcji Szlachetna Paczka. Pomoc trafi w tym roku do ponad 17 tysięcy rodzin w całej Polsce. Kościański sztab miał w tym roku pełne ręce roboty, bo wolontariusze musieli odwiedzić aż 84 rodziny, które zostały zgłoszone przez osoby prywatne i instytucje. Do pomocy zakwalifikowano 56 rodzin. To sporo, bo w ubiegłym roku zakwalifikowano 49, a dwa lata temu mniej niż 40. Widać, że z roku na rok liczba zgłoszonych i zakwalifikowanych rodzin rośnie, co z jednej strony świadczy, że sporo osób potrzebuje jeszcze wsparcia, ale też zaufanie do Szlachetnej Paczki z roku na rok rośnie.
Nad prawidłowym przebiegiem akcji czuwała niezawodna jak zwykle Anna Bocian, wspomagana przez 17 wolontariuszy, którzy odwiedzali rodziny i kilkanaście kolejnych osób, które pomagały podczas finału m.in. przy transporcie paczek. Pomagali też żołnierze 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Jak zwykle udało się zapewnić darczyńców dla wszystkich zakwalifikowanych rodzin, choć jeszcze kilka dni wcześniej nie było to wcale takie pewne. W większości przypadków potrzeby, podobnie jak w poprzednich latach, były najbardziej podstawowe. Przede wszystkim to żywność z długim terminem przydatności i środki chemiczne, ale też lodówki, pralki, pralko-suszarki, sporo ubrań, meble. Pojawiały się też bardzo spersonalizowane dary, jak na przykład drzwi, specjalistyczny wózek inwalidzki, orteza na rękę, czy voucher do optyka.
Odwiedzanie rodzin to zawsze bardzo wzruszający moment. - Dzisiaj odwiedziłam mamę samotnie wychowującą córkę, która powiedziała, że bardzo lubi słodycze, ale nie mogą sobie na nie pozwolić. Darczyńca zaopatrzył cały karton w słodkości i ta dziewczynka, gdy otworzyła ten karton aż się cała trzęsła, tak było podekscytowana. Mówiła "mama zobacz, mi to starczy na dwa miesiące, albo więcej". Bardzo mi się miło zrobiło. Taki drobiazg, a taka radość. Emocje są ogromne, że łez się nie da powstrzymać - opowiada Beata Szermer, jedna z wolontariuszek.
- Pomagamy jako firma Teleradiologia24 już trzeci raz. Stwierdziliśmy, że warto się zaangażować, skoro mamy takie możliwości finansowe. To przede wszystkim bardzo wzruszające i cieszymy się, że możemy pomagać. Każdy się stara dołożyć coś od siebie, ale w dużej mierze nasz prezes kładzie na to fundusze. W firmie jest około 15 osób i każdy się zaangażował - opowiada Dominika Teodorczyk z Poznania. Nie obyło się bez przygód. - Niestety po drodze zepsuł się nam silnik w samochodzie, ale na szczęście wolontariusz ogarnął nam możliwość przeładowania tej paczki, więc rodzina dostanie ją na czas - dodaje. To pani Dominika wybrała rodzinę i opowiadając o tym bardzo się wzrusza. Do Widziszewa, gdzie w tym roku zlokalizowano magazyn Szlachetnej Paczki przyjechała wraz z partnerem, panem Mirosławem i małym synkiem.
Niespodziankę przygotowali też uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy w Kościanie. Dla darczyńców przygotowali podziękowania, a dla rodzin kartki z życzeniami świątecznymi. Akcja trwać będzie jeszcze w niedzielę. Paczki przygotowywane są przez bardzo różną liczbę osób - od kilku po kilkadziesiąt. Przeróżne są też ich wartości - od tysiąca do kilkunastu tysięcy złotych. Potrzeby są bowiem różne, ale zawsze jest to mądra pomoc, pozwalające przetrwać rodzinom w trudniejszym dla nich czasie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze