"Spotkanie z Mikołajem" cieszyło się, tradycyjnie już, sporym zainteresowaniem. Przyszło mnóstwo osób. Warto podkreślić tutaj rolę organizatorów i wolontariuszy z Zespołu Szkół im. Franciszka Ratajczaka w Kościanie, którzy już kilka godzin przed rozpoczęciem imprezy przygotowywali parking, by impreza mogła odbyć się w komfortowych i bezpiecznych warunkach.
- Pomagaliśmy rozłożyć stoiska - namioty, założyć światełka, zabezpieczyć wszystko, aby było bezpieczne dla odwiedzających. Dużą wagę przywiązaliśmy do odlodzenia i odśnieżenia terenu. Mieliśmy czapki świąteczne, ubrania śnieżynki, Mikołajów, pingwinka oraz pozytywne nastawienie i mnóstwo zapału do pracy. Pogoda nam początkowo nie sprzyjała, momentami padał śnieg z deszczem i było nieco zimno. Byliśmy wszędzie tam, gdzie potrzebowano nas w danej chwili. Staliśmy na wszystkich stoiskach. Chodziliśmy też po całym placu i sprzedawaliśmy losy lub kwestowaliśmy do metalowych puszek. Pracę skończyliśmy po godzinie 18.00, bo przy świetle strażackich reflektorów i świateł samochodów, a nawet latarek w telefonach, sprzątaliśmy plac - opowiadają wolontariusze.
Dużo radości najmłodszym sprawili Święty Mikołaj z Mikołajową, którzy rozmawiali i chętnie pozowali do zdjęć. Na przybyłych gości czekały liczne atrakcje, nie zabrakło stoisk z jedzeniem, ozdobami świątecznymi, można było nawet postrzelać z łuku. Zgromadzonych bawił DJ Marras, a odbyło się również kilka występów artystycznych.
Przy okazji Kościan Team przygotował bieg charytatywny. Niemal setka biegaczy i miłośników nordic walking, po wpłaceniu 30 zł wpisowego, wzięła udział w wydarzeniu, by wesprzeć zmagającego się z ciężką chorobą Olka Mikołajczaka z Bonikowa. Podobnie zebrane podczas festynu pieniądze wesprą leczenie chłopca.