Reklama

Rywalki za mocne. Juna-Trans Women - Legionistki 1:5 [ZDJĘCIA]

Nie udało się zawodniczkom Juna-Trans Women Stare Oborzyska "urwać" punktów Legii Ladies. Kandydatki do awansu do piłkarskiej ekstraligi okazały się za mocne.

Po bardzo udanym, wyjazdowym meczu, piłkarki Juna-Trans Women Stare Oborzyska mierzyły się w drugiej kolejce na własnym boisku z kandydatkami do awansu do ekstraligi, Legia Ladies. Faworytkami były oczywiście warszawianki, ale kibice mieli nadzieję na zaciętą walkę i być może "urwanie" punktów rywalkom. Niestety, tak się nie stało.

Już od pierwszych minut widać było, że to przyjezdne zamierzają dyktować warunki na boisku. Zawodniczki Juny początkowo stawiały się, co przyniosło efekt w 13 minucie meczu. Gospodynie wywalczyły sobie rzut wolny z bocznej części boiska w pobliżu pola karnego. "Wrzutka" Dobrosławy Skorupskiej w pole karne zaowocowała pięknym golem w wykonaniu Sabiny Napieralskiej. Radość trwała zaledwie 5 minut, bo w 18 minucie rywalki doprowadziły do wyrównania. Potem niestety nie było lepiej. Legionistki wyszły na prowadzenie w 33 minucie gry, a chwilę później zwiększyły różnicę bramek. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale na bramce dość dobrze spisywała się Zuzanna Zmyślona.

Reklama

Kibice mieli nadzieję na lepszą grę w drugiej połowie, bo w końcu tak się stało podczas poprzedniego meczu, ale tym razem to warszawianki kontrolowały grę. Kolejny gol w wykonaniu przyjezdnych był już tylko kwestią czasu. Raz od zmiany wyniku uchronił słupek, raz poprzeczka i kilkukrotnie Zmyślona. Niestety, w 75 minucie było już 1:4, a wynik legionistki ustaliły w 86 minucie na 1:5 i tym samym zapewniły sobie pozycję lidera w tabeli. Juna z pierwszej czwórki spadła na miejsce 7.

- Inauguracja na własnym boisku zdecydowanie nieudana. Po udanym meczu wyjazdowym liczyliśmy, że jakieś punkty urwiemy, ale nie ma co ukrywać, że siła drużyny przeciwnej zdecydowanie jest większa od naszej, trzeba być realistą. Brakowało nam trochę pola manewru w środku boiska. Będziemy walczyć w kolejnych meczach o punkty. Teraz trzeba się pozbierać i myśleć o przyszłotygodniowym meczu w Radomiu - podkreśla Adam Łuczak, trener Juny.

Reklama

Skład wyjściowy Juny: Zmyślona (B), Nowak, Skrzypek, Fuchs, Skorupska, Lechna, Matyja (C), Markiewicz, Sutkowska, Napieralska, Knuła. Rezerwy: Godlewska (B), Chudy, Połatyńska, Ostant, Michalik, Zembroń.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama