W 16 kolejce pierwszej ligi piłki nożnej kobiet Juna-Trans Women Stare Oborzyska mierzyła się w wyjazdowym meczu z UKS 3 Weronica Staszkówka Jelna. Mecz obfitował w bramki, zwłaszcza w drugiej połowie, bo padło ich w niej aż 6.
W rundzie jesiennej, kiedy to piłkarki Juny podejmowały u siebie zawodniczki z Jelnej, mecz był bardzo zacięty i wyrównany, ale to oborzynianki cieszyły się z trzech punktów. Wiadomo było jednak, że mecz rewanżowy będzie co najmniej równie zacięty. Jak się okazało, przewidywania te się sprawdziły.
Pierwsza połowa meczu, który odbył się w sobotę, 22 marca, nie zapowiadała jeszcze gradu goli, który miał w tym meczu paść, bo przez niemal 20 minut spotkania żadna bramka nie padła. W 19 minucie bramkarkę gospodyń pokonała po raz pierwszy Kinga Połatyńska. Pod koniec pierwszej połowy zrobiła to jeszcze raz, w 43 minucie. Ta część meczu zakończyła się więc prowadzeniem oborzynianek.
Wydawało się więc, że sytuacja jest korzystna dla piłkarek Juny. Niestety, w drugiej połowie do boju ruszyły gospodynie. Już dwie minuty po wznowieniu gry strzeliły gola kontaktowego, a 4 minuty później wyrównały wynik. Gra się zaostrzała, ale to zawodniczki z Jelnej strzelały celniej. W 69 minucie wyszły na prowadzenie, a w 72 minucie podwyższyły do 4:2. Sytuacja z perspektywy piłkarek z Oborzysk była więc bardzo trudna, ale udało im się zmobilizować. W 85 minucie z gola i hat-tricka cieszyła się Kinga Połatyńska, a dwie minuty później do remisu doprowadziła Dobrosława Skorupska i ustaliła wynik spotkania na 4:4. Obydwie drużyny muszą się więc zadowolić jednym punktem.
Remis nie zmienia sytuacji w tabeli pierwszej ligi kobiet. Juna nadal znajduje się na 9 miejscu. Kolejny mecz drużyna rozegra już u siebie, 13 kwietnia, z Lech/UAM Poznań, czyli wiceliderem tabeli.
Skład wyjściowy Juny: Sabina Napieralska, Aleksandra Jankowska, Małgorzata Knuła, Kinga Połatyńska, Kamila Fuchs, Wiktoria Matyja (C), Aleksandra Godlewska (B), Dobrosława Skorupska, Aleksandra Nowak, Zofia Skrzypek, Zosia Markiewicz. Rezerwy: Dominika Dewicka (B), Martyna Szymankiewicz, Zuzanna Lis, Zuzanna Worsztynowicz, Natalia Zembroń, Dominika Frankowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze