4 punkty zdobyły w dwóch ostatnich meczach piłkarki Juna-Trans Women Stare Oborzyskach. W meczu domowym pewnie zwyciężyły, w meczu wyjazdowym zremisowały.
W 13. kolejce pierwszej ligi piłki nożnej kobiet Juna-Trans Women Stare Oborzyska pewnie pokonuje na własnym boisku Bielawiankę Bielawa. Oborzynianki dominowały na boisku przez całe spotkanie. Mecz rozegrano w środę, 5 marca, na boisku w Starych Oborzyskach. Punkty były tutaj praktycznie pewne, bo Bielawianka zajmuje ostatniej miejsce w tabeli z zaledwie jednym punktem na koncie, ale trenerka Juny, Dominika Dewicka, nie lekceważyła rywalek, bo jak podkreślała, mogą one być groźne, bo bronią się przed spadkiem.
Oborzynianki na boisko wychodziły więc zmotywowane, co było widać już od pierwszych sekund gry. Przewaga zarówno w posiadaniu piłki, jak i rozgrywaniu jej na połowie gości, a także przewaga stylu gry i umiejętności widoczne były nawet dla osoby nie oglądającej na co dzień piłki nożnej. Od początku gospodynie stwarzały sobie sytuacje zmuszając bramkarkę Bielawianki do interwencji, a w 6 minucie spotkania padł pierwszy gol. Po strzale Małgorzaty Knuły bramkarka wybiła piłkę, którą przejęła Patrycja Sutkowska pewnie umieszczając ją w siatce. Na drugą bramkę trzeba było czekać niemal pół godziny. W 34 minucie Dobrosława Skorupska popisała się celnym strzałem zza pola karnego. Następny gol padł 6 minut później, gdy piłka odbita po strzale od poprzeczki trafiła pod nogi Kamili Fuchs, która pewnie umieściła ją w bramce.
Druga połowa wyglądała podobnie. Przewaga Juny była bardzo wyraźna, choć emocje nieco opadły. Wykorzystały to piłkarki z Bielawy, którym udało się zmusić nawet stojącą na bramce Juny Aleksandrę Godlewską do interwencji. Nie przyniosło to jednak, na razie, zmiany wyniku. W 68. minucie drugiego gola na swoim koncie w tym meczu zapisała Knuła, a trzy minuty później na 5:0 podwyższyła Aleksandra Jankowska. Rywalkom udało się jednak strzelić honorowego gola w 84 minucie meczu, ale już 4 minuty później odpowiedziała znów Knuła, dzięki czemu mogła pochwalić się hat-trickiem w tym meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:1.
Skład wyjściowy Juny: Sabina Napieralska, Aleksandra Jankowska, Patrycja Sutkowska, Małgorzata Knuła, Kinga Połatyńska, Kamila Fuchs, Aleksandra Godlewska (B), Dobrosława Skorupska, Aleksandra Nowak, Zofia Skrzypek (C), Zosia Markiewicz. Rezerwy: Laura Czudzińska, Dominika Dewicka (B), Eliza Ostrowska, Martyna Szymankiewicz, Zuzanna Lis, Zuzanna Worsztynowicz, Natalia Modrzejewska.
Zawodniczki Juny Oborzyska zremisowały w wyjazdowym meczu z KKP Bydgoszcz. Do domu wróciły więc z jednym punktem. Spotkanie odbyło się w niedzielę, 9 marca, w Bydgoszczy. Gospodynie, mimo że znajdują się nieco niżej w tabeli pierwszej ligi piłki nożnej kobiet od Juna-Trans Women, to wyszły na boisko po punkty, by mieć szansę na utrzymanie się na tym poziomie rozgrywek.
Pierwsze minuty do najciekawszych jednak nie należały, bo obydwie drużyny grały dość ostrożnie, a akcje były szybko przerywane. Nieznaczną przewagę miały jednak piłkarki ze Starych Oborzysk, ale rywalki nie pozwalały im zbliżyć się do pola karnego, a gdy jednak im się to udało, to skutecznie interweniowała bramkarka gospodyń. Pocieszające było jednak to, że i rywalki miały problem by zbliżyć się do pola karnego Juny. Około 25 minuty gospodynie oddały groźny strzał z daleka i piłka przeleciała nieco nad poprzeczką, choć Aleksandra Godlewska była dobrze ustawiona, więc najprawdopodobniej gola by nie było.
Juna z kolei swoją szansę miała w 33 minucie, po dośrodkowaniu w pole karne i strzale na bramkę, piłka jednak trafiła w słupek. Sytuacja ta pobudziła oborzynianki, ale pomimo kilku ciekawych akcji, a zwłaszcza jednej, w której gola obroniła zawodniczka z pola, a nie bramkarka, wyniku zmienić się nie udało. W drugiej połowie nieznaczną przewagę miały z kolei bydgoszczanki, ale kibice bramek się nie doczekali. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.
Skład wyjściowy Juny: Sabina Napieralska, Aleksandra Jankowska, Patrycja Sutkowska, Małgorzata Knuła, Eliza Ostrowska, Kinga Połatyńska, Kamila Fuchs, Aleksandra Godlewska (B), Aleksandra Nowak, Zofia Skrzypek (C), Zosia Markiewicz.
Po 14 kolejkach Juna-Trans Women Stare Oborzyska znajduje się na 9 miejscu tabeli pierwszej ligi kobiet z bezpieczną przewagą nad drużynami ze strefy spadkowej i 4 punktami straty do miejsca ósmego. Kolejny mecz rozegrają w Starych Oborzyskach z liderem tabeli, KS Uniwersytet Jagielloński, 16 marca. Z kolei 19 marca, także w Oborzyskach, rozegrany zostanie mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski pomiędzy Juną i AP Orlen Gdańsk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze