Ostatnim punktem tegorocznych Dni Kościana była zabawa dla dzieci na Placu Wolności. Na scenie zaprezentowały się przedszkolaki, ale nie zabrakło też innych atrakcji.
Niedziela to ostatni dzień święta Kościana. Po rockowym początku w piątek i energicznej, koncertowej soboty, przyszedł czas na nieco spokojniejsze zakończenie. Tradycyjnie już, ostatni akt Dni Kościana to zabawa dla dzieci. Na Placu Wolności pojawiła się scena, na której prezentowały się przedszkolaki. Od początku frekwencja była wysoka, bo swoje pociechy zobaczyć przyszli nie tylko rodzice i opiekunowie, ale też dziadkowie, a nawet całe rodziny. W międzyczasie po placu przechadzały się także postaci z bajek, a także szczudlarze.
Rozstawiono też kilka stoisk, przy których można było coś zakupić, poznać ofertę różnych firm, wykonywano dzieciom tatuaże i malowano twarze. Nie zabrakło też warsztatów, a jedne z najciekawszych, jeśli nie najciekawsze, proponowało Muzeum Regionalne w Kościanie. Były to warsztaty kreatywne, podczas których dzieci własnoręcznie wykonywały maskotkę Herbka, postać o kształcie herbu Kościana. Sprawiało to najmłodszym mnóstwo frajdy, a końcowy efekt robił ogromne wrażenie i każdy był zadowolony, że może takiego unikatowego pluszaka wziąć do domu. Nie brakowało też strefy gastronomicznej, choć niestety ulokowano ją po przeciwnej stronie placu i była mało widoczna. W wolnych chwilach dzieci chętnie bawiły się też przy fontannie, ale to do czasu...
Nieco ponad pół godziny po rozpoczęciu zabawy nad Kościan nadciągnęły deszczowe chmury, a silny deszcz skutecznie zniechęcił niektórych do dalszej zabawy. Gdy się jednak przejaśniło, imprezę kontynuowano. Familijna Strefa Dziecka zakończyła tegoroczne Dni Kościana. Na kolejne przyjdzie czekać nam cały rok. Czy przyciągną tyle osób, co tegoroczne? Na pewno będzie o to bardzo trudno, ale poczekamy, zobaczymy...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze