Reklama

Ich Troje i Stachursky - kolejne zdjęcia

Takich tłumów na koncertach dawno w Kościanie nie widziano. Stachursky, Ich Troje i Gromee przyciągnęli mnóstwo fanów i zapewnili im sporą dawkę muzycznych emocji. Zwłaszcza Ich Troje zachwyciło publiczność.

Drugi dzień Dni Kościana to przede wszystkim koncerty gwiazd. Początek zaplanowano na godzinę 18.30, ale już ponad godzinę wcześniej, gdy otwarto bramy placu przed sceną, wiadomo było, że frekwencja będzie świetna. Gdy Stachursky pojawił się na scenie od razu złapał świetny kontakt z publicznością poczuciem humoru, dzięki czemu widzowie chętnie śpiewali z artystą, tym bardziej że postawił on na znane i lubiane przeboje. Jedynym minusem było to, że koncert trwał niespełna godzinę, ale gdy publiczność zaczęła skandować najpierw nazwisko, a potem imię wokalisty, ten wyszedł by zaśpiewać na bis.

Prawdziwe muzyczne emocje pokazały się jednak, gdy przyszedł czas na główną gwiazdę tegorocznego święta Kościana, czyli zespół Ich Troje. Takich tłumów na koncertach w mieście nie było od wielu lat. Plac przy szkole nr 1, gdzie odbywały się koncerty wypełnił się po brzegi. Ludzie stali na ulicy, a niektórzy nawet na pobliskim stadionie. Nie było jednak czego żałować, bo od samego wejścia artystów na scenę było widowiskowo i profesjonalnie. Zaczęło się od jednego z największych hitów „Powiedz” wykonanego z pochodniami. Potem przyszedł czas na kolejne, największe hity zespołu, ale pojawiały się też i nowsze utwory, czasem wykonywane wspólnie, czasem przez kolejnych wokalistów – Michała Wiśniewskiego, Jacka Łągwę i Martynę Majchrzak. Częste zmiany strojów, ogromna dynamika na scenie, tancerze i tancerki, rekwizyty, a nawet i żarty w trakcie i pomiędzy piosenkami (Wiśniewski żartował ze swojego występu w Opolu, ze swoich licznych małżeństw itp.), to wszystko zachwyciło publiczność, która głośno śpiewała z artystami, skakała, tańczyła, czy w wolniejszych kawałkach świeciła latarkami w telefonach. Nie zabrakło też gościa specjalnego. Jeden ze swoich utworów wykonała Samantka, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych wokalistka. Po koncercie szczęśliwcy mogli sobie zrobić zdjęcia z członkami zespołu.

Reklama

Kolejny koncert rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, bo występ Ich Troje nieco się wydłużył, ale z tego faktu akurat widzowie byli bardzo zadowoleni. Potem na scenie pojawił się Gromee, a po nim jeszcze na Kościaniaków czekali didżeje. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.

Zdjęcia: Katarzyna Marciniak-Helińska

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/06/2026 10:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama