Reklama

Bieg 36-godzinny dla Zosi

Już w najbliższy piątek Dominik Wolff z Widziszewa rozpocznie swoje kolejne, niezwykłe wyzwanie - bieg 36-godzinny dla Zosi z Kobylnik, która urodziła się z wadą genetyczną powodującą problemy z rozwojem. Wystartuje już o 4.00 w nocy, a wyzwanie zakończy w sobotę o godzinie 16.00.

Dominik Wolff z Widziszewa dał się poznać szerzej, gdy w 2022 roku podjął się wyzwania przebiegnięcia 10 maratonów w ciągu 10 kolejnych dni, by pomóc małej Madzi ze Śmigla. Pomoc dzieciom "weszła mu w krew", bo już wtedy zapowiedział kolejne akcje charytatywne. W ubiegłym roku postanowił zorganizować bieg 24-godzinny, również dla Madzi, bo leczenie i rehabilitacja dziewczynki pochłania spore kwoty. W tym roku postawił przed sobą jeszcze bardziej wymagające zadanie, bo przebiegnięcie 36 godzin dla małej Zosi z Kobylnik. Dziewczynka urodziła się z wadą genetyczną, co skutkuje między innymi wadą wzroku, mowy, obniżonym napięciem mięśniowym, co spowalnia rozwój. Zosia codziennie ćwiczy, jeździ na rehabilitacje, turnusy, terapie, a to wszystko wymaga pieniędzy.

Reklama

Bieg 36-godzinny dla Zosi rozpocznie się się w piątek, 27 września, o godzinie 4.00 przy domu pana Dominika w Widziszewie. Przez pierwsze kilka godzin będzie biegał w tej właśnie okolicy. - Wszystko będzie odbywać się spokojnym tempem, więc w każdej chwili będzie można do biegu dołączyć - podkreśla Wolff. Potem skieruje się do Starej Przysieki Drugiej, gdzie na godzinę 8.00 przy tamtejszej szkole zaplanowano oficjalne rozpoczęcie, choć za sobą będzie miał już 25-30 kilometrów. Potem uda się do Starych Oborzysk, gdzie dotrze około 10.30, a o godzinie 12.00 zjawi się w Kościanie, gdzie na stadionie będzie biegał wraz z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga. Potem wróci do Widziszewa, a następnie uda się do Leszna, gdzie o godzinie 16.00 przy Szkole Podstawowej nr 13 odbędzie się bieg "Królewska Trzynastka". Z Leszna znów uda się w kierunku Kościana, bo na 22.00 zaplanował nocne bieganie na stadionie w Kościanie. Rano, około 8.00 skieruje się z powrotem do Widziszewa i resztę czasu będzie już pokonywał w okolicy swojego domu. Zakończenie zaplanowano na godzinę 16.00 na boisku przy ul. Podgórnej w Widziszewie, gdzie odbędzie się też festyn.

Wyzwanie przed Dominikiem Wolffem więc ogromne, choć jak sam zaznacza, zostawia sobie możliwość podczas niego krótkiego odpoczynku, czy drzemki. Niedawno bowiem zmagał się z chorobą, która nie pozostała obojętna na jego organizm. Jeśli jednak się uda, to chciałby zadanie wykonać bez tej przerwy.

Reklama

Warto odwiedzić i polubić profil facebookowy "Dominik Wolff Domin Team". Tam będzie można poznać szczegóły wyzwania, skontaktować się z Dominikiem Wolffem w sprawie wsparcia akcji, czy chociażby znalezienia biegowego trenera.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2024 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama