Środowisko kościańskich muzyków i nie tylko, pogrążyło się w żałobie po niespodziewanej śmierci Romana Wolsztyńskiego, utalentowanego muzyka, gitarzysty i wokalisty, który odszedł w piątek, 7 marca 2025 roku, w wieku zaledwie 48 lat.
Roman Wolsztyński był postacią dobrze znaną w Kościanie osobom, które choć trochę interesowały się kościańską sceną muzyczną. Swoim talentem muzycznym uświetniał wiele koncertów, zarówno tych o charakterze rozrywkowym, ale przede wszystkim charytatywnym. Był członkiem różnych zespołów, w tym formacji Wiaro Godo Różnie, gdzie występował u boku Wiktora Pieprzyka, Jakuba Wojdy i Macieja Ratajczaka. Uczył też gry na gitarze innych, przekazując swoją wiedzę i zamiłowanie do muzyki kolejnym pokoleniom.
Muzyka nie była jego jedynym talentem. Spod jego rąk wyszła diorama boju Wielkopolskiej Brygady Kawalerii nad Bzurą i mini makiety przedstawiające sprzęt bojowy wykorzystywany przez polską armię w wojnie obronnej 1939 roku. Dzieło to można podziwiać w Muzeum Regionalnym w Kościanie.
Jego śmierć przyszła niespodziewanie, wstrząsając kolegami z branży i mieszkańcami Kościana. Roman miał jeszcze wiele planów. W ten weekend miał akurat występować w Śmiglu. Roman Wolsztyński pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia, ale i trwały ślad w lokalnej kulturze. Jego zaangażowanie, pasja i wszechstronność na zawsze zapiszą się w historii Kościana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze