Po godzinie 13.00 służby otrzymały zgłoszenie o ładunku wybuchowym podłożonym w jednym z budynków Wielkopolskiego Centrum Neuropsychiatrycznego w Kościanie. Na szczęście okazało się, że ewakuacja nie była potrzebna.
Zgłoszenie o ładunku wybuchowym podłożonym w Wielkopolskim Centrum Neuropsychiatrycznym służby otrzymały w piątek, 10 października, po godzinie 13.00. Na miejsce natychmiast zadysponowano policjantów, by sprawdzili sytuację. - Na miejscu policjanci wykonali czynności i nie potwierdzili zagrożenia, nie doszło więc do ewakuacji ani pacjentów, ani personelu - informuje Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie. Zjawili się też strażacy. Nie trzeba też było wzywać kolejnych służb, co mogłoby wzbudzić emocje, czy panikę osób przebywających na terenie placówki.
Jak się okazało, zgłoszenie o bombie pochodziło od pacjentki jednego z oddziałów zamkniętych tego szpitala. Kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i poinformowała, że na terenie szpitala znajduje się bomba. Prawdopodobnie był to wyraz niezadowolenia z faktu przebywania na oddziale zamkniętym. - Osoba, która zadzwoniła z informacją o bombie leczy się psychiatrycznie, z uwagi na to nie podlega ukaraniu - dodaje rzecznik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze