Późnym popołudniem nad powiat kościański nadciągnęła potężna burza. To była pracowita noc dla strażaków zarówno zawodowych, jak i z ochotniczych straży pożarnych. Głównie zgłoszenia dotyczyły powalonych drzew.
Zgodnie z ostrzeżeniami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w godzinach popołudniowych nad powiat kościański nadciągnęła burza. Ostrzeżenie nie było jednak bardzo alarmujące, bo mówiło o silnych porywach wiatru (do około 80 km/h), i silnych opadach deszczu. Zjawiska okazały się jednak znacznie gorsze. Według stacji meteorologicznej kościańskich wodociągów wiatr w pewnym momencie w Kościanie osiągnął prędkość aż 52 metrów na sekundę, czyli ponad 187 kilometrów na godzinę (około 19.30), a 100 km/h prędkość wiatru przekraczała wielokrotnie. Jeśli dane są poprawne, to nie dziwnym jest, że pod jego naporem przewróciło się wiele drzew i padło wiele sporych konarów.
Na godzinę 20.30 oficer prasowy kościańskiej straży informował o około 60-70 zgłoszeniach, ale ich liczba cały czas rosła. Dwie godziny później było to już ponad 100 zgłoszeń, a w nocy wciąż jeszcze spływały. Głównie dotyczyły one właśnie powalonych drzew i konarów zagradzających drogi, czy uszkodzonych przez nie linii energetycznych. Najgorzej było w gminie Czempiń i gminie Kościan.
W gminie Czempiń strażacy wzywani byli 34 razy. Najgroźniejsze zdarzenie miało miejsce w Borowie, ponieważ tam drzewo przewróciło się na jadący samochód. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Drzewo przewróciło się też na auto w Czempiniu, także na szczęście nie było tu poszkodowanych. Poza tym w kilku przypadkach uszkodzone zostały linie energetyczne. W gminie Kościan także interweniowano do północy 34 razy. W Turwi drzewo przewróciło się na budynek mieszkalny, a w Sierakowie uszkodzona została szklarnia. Reszta zgłoszeń dotyczyła drzew na drodze.
W Kościanie zgłoszeń było 18. Na os. Konstytucji 3 Maja odłamana gałąź spadła na dwa stojące na parkingu samochody. Z kolei na ul. Podgórnej wiatr uszkodził instalację fotowoltaiczną odrywając jeden z paneli. Także 18 interwencji podjęto w gminie Śmigiel. W Karśnicach zerwana została linia energetyczna. W tej gminie doszło też do zalań budynków - w Czaczu i Starym Bojanowie zalane zostały sklepy, a w Śmiglu piwnica domu jednorodzinnego. Także w Śmiglu wiatr zerwał z dachu tak zwane "gąsiory" (elementy łączące połacie dachu), a w jednym przypadku drzewo przewróciło się na budynek mieszkalny. Na szczęście w zdarzeniach nikt nie ucierpiał.
Gminę Krzywiń najgorsze zjawiska ominęły. Interwencje były jedynie trzy i wszystkie dotyczyły drzew na drodze.
Po północy także wpływały jeszcze zgłoszenia, ale było ich już tylko kilka. Na tę chwilę wydaje się, że ostatnie wpłynęło około godziny 6.00. Strażacy i druhowie z całego powiatu sukcesywnie usuwali zalegające drzewa i gałęzie ciężko pracując przez praktycznie całą noc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze