Reklama

Agresywny pies znów zaatakował. Pogryzienie na Gurostwie

Na Gurostwie doszło do ataku agresywnego psa w typie amstaffa. To nie pierwszy groźny incydent z udziałem tego zwierzęcia.

Do ataku doszło w piątek, 2 kwietnia, na ul. Granicznej na Gurostwie w Kościanie w godzinach porannych. Do mężczyzny spacerującego z psem podbiegł pies typu amstaff i zaatakował będące na smyczy zwierzę powodując u niego poważne rany. Po szarpaninie agresywny amstaff zareagował na bardzo głośny krzyk i uciekł. Właściciele pogryzionego psa natychmiast udali się do weterynarza. Okazało się, że ich pupil doznał uszkodzeń skóry, rozerwania mięśni i pachwiny. Potrzebna była operacja. Właściciel agresora nie poczuwa się jednak do pokrycia jej kosztów, które przecież nie będą jedyne, bo pogryziony piesek będzie wymagał jeszcze dalszego leczenia.

Sprawę następnego dnia zgłoszono na policję. Okazało się też, że to już kolejne zdarzenie z udziałem jego psa. We wrześniu 2023 roku agresywny pies zaatakował i pogryzł śmiertelnie yorka. Pisaliśmy o tym w artykule: "Pies zaatakował psa. York nie przeżył". Już wtedy mieszkańcy Gurostwa informowali, że nie było to pierwsze zdarzenie z tym zwierzęciem. W grudniu 2023 roku zaatakował chłopca spacerującego z psem. W tym przypadku ranny został nastolatek, a także mężczyzna, który przybiegł mu na pomoc. Więcej o tym w artykule "Amstaff zaatakował nastolatka"W obu przypadkach właściciela psa ukarano jedynie mandatami.

Reklama

Mieszkańcy Gurostwa apelują, by wreszcie ktoś zajął się tą sprawą, bo obawiają się nie tylko o swoje zwierzęta, ale też rodziny. - Przecież tu w okolicy spacerują dzieci. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy dziecko pójdzie z psem i zostanie zaatakowane przez tego amstaffa. Może dojść do tragedii - mówią. Policja na razie zajmuje się tą sprawą. Na razie właściciela amstaffa nie udało się przesłuchać, ponieważ znajdował się pod wpływem alkoholu. Policja powiadomiła o sytuacji Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kościanie i burmistrza Kościana.

Miasto jednak ma związane ręce, bo nie posiada kompetencji do rozstrzygania spraw w zakresie odpowiedzialności właściciela zwierzęcia za jego zachowanie ani do stosowania środków o charakterze represyjnym, a odebranie psa w trybie natychmiastowym i bez wyroku sądu jest możliwe, gdy zwierze jest ofiarą postępowań człowieka. Dalsze działania należą więc do służb, głównie policji i ewentualnie sądu, jeśli tam zostanie skierowana sprawa. Jak zaznacza burmistrz Kościana, Sławomir Kaczmarek, polecił objąć ten rejon szczególnym nadzorem Straży Miejskiej.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bella - niezalogowany 2026-04-11 10:27:49

    Proponowałabym zająć się nie tylko kwestią agresywnego psa, ale także właścicieli, którzy puszczają psy luzem, szczególnie w miejscowościach pod Kościanem. Może czas przypomnieć niektórym, że w miejscach publicznych psa prowadzi się na smyczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Robert - niezalogowany 2026-04-11 17:35:33

    Właściciel pod wpływem alkoholu…pod wpływem alkoholu też jeździ autem bez uprawnień.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mati - niezalogowany 2026-04-11 21:14:12

    Już najwyższy czas zakończyć tą sielankę na Klonowej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama