20 zgłoszeń do tej pory mieli strażacy z powiatu kościańskiego w związku z sobotnimi i niedzielnymi silnymi wiatrami i burzami. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Zawodową i ochotniczą straż pożarną wzywano głównie przez wyrwane i połamane drzewa i gałęzie. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w gminie Czempiń, bo łącznie interweniowano tam osiem razy, z czego aż siedmiokrotnie zgłoszenia dotyczyły powalonych na drogę drzew. Dwukrotnie strażacy musieli usuwać drzewa w Gorzycach, a po razie w Czempiniu, Słoninie, Gorzyczkach i na drodze pomiędzy Jarogniewicami i Kawczynem. Do tego zabezpieczali też złamaną gałąź, która zwisała z drzewa przy szkole w Borowie i mogła stanowić zagrożenie.
Czterokrotnie interwencje podejmowano w Kościanie. W sobotę na ul. Armii Krajowej drzewo przewróciło się na drogę i zarysowało samochód. Z kolei na ul. Śmigielskiej drzewo przechyliło się na budynek. W niedzielę od drzewa przy ul. Bączkowskiego oderwał się duży konar i spadł na trawnik. Nie stwarzał jednak zagrożenia. Ostatnia interwencja dotyczyła drzewa na ścieżce rowerowej na ul. Kruszewskiego.
Także czterokrotnie wzywano strażaków w gminie Śmigiel. Wszystkie zgłoszenia wpłynęły w sobotę i wszystkie dotyczyły przewróconych drzew - jedno w Brońsku i dwa w Bronikowie, a w Śmiglu drzewo przewróciło się na parking. Najmniej zdarzeń, bo tylko jedno, było w gminie Krzywiń. Tutaj drzewo przewróciło się na drogę w Łuszkowie.
W gminie Kościan były trzy zdarzenia, ale za to jedno bardzo groźne. Doszło do niego w Gryżynie. Ułamane drzewo przewróciło się na jadący od strony Nowego Dębca w kierunku Gryżyny samochód i uszkodziło maskę, przednią szybę i dach pojazdu. Na szczęście kierującej, 20-latce z gminy Osieczna, nic się nie stało. Oprócz tego drzewa blokowały też drogi w Bronikowie i Choryni.
Jest to stan na godzinę 17.30, więc wezwań może być więcej, w zależności od pogody.
Zdjęcia: czytelnicy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze