Do poważnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze ekspresowej nr 5. Ciągnik siodłowy wjechał w samochód służby drogowej.
Około południa we wtorek, 30 września, miał miejsce wypadek na S5 w okolicy węzła Czempiń na jezdni w kierunku Poznania. Według wstępnych informacji ciągnik siodłowy marki Daf, kierowany przez 40-letniego mieszkańca powiatu gnieźnieńskiego, najprawdopodobniej na skutek nieuwagi kierowcy, wjechał w pojazd marki Transit wraz z przyczepą służący do zabezpieczenia prac drogowych. Pojazd ten miał włączoną sygnalizację ostrzegawczą. Obydwa pojazdy wpadły następnie do rowu.
Ze zgłoszenia wynikało, że w pojazdach znajdują się zakleszczone osoby. Na miejsce zadysponowano straż pożarną, policję i służby medyczne, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na szczęście okazało się, że wypadek nie jest tak poważny, jak przekazano w zgłoszeniu. - Wstępne badania poszkodowanego, 24-letniego pracownika służby drogowej, mieszkańca gminy Śmigiel, nie potwierdziły poważniejszych obrażeń, lecz został zabrany do szpitala na dalszą diagnostykę - informuje Jarosław Lemański, oficer prasowy kościańskiej policji.
Droga w kierunku Poznania wciąż jest zablokowana (stan na godzinę 16:45).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 664694990