75-latek, którego ciało znaleziono w Starym Dębcu zmarł na skutek nieszczęśliwego wypadku. Prokuratura odstąpiła od dalszych czynności.
Przypomnijmy, że w sobotę, 31 stycznia, krótko przed godziną 15.00 w Starym Dębcu dokonano makabrycznego odkrycia. Ze zgłoszenia, które otrzymały służby wynikało, że osoba postronna znalazła ciało mężczyzny leżące częściowo w niewielkim rowie. Osoba zgłaszająca zaznaczyła, że na ciele widoczna jest rana głowy, a w pobliżu stoi samochód osobowy na poznańskich tablicach rejestracyjnych. Na miejsce wysłano więc policję, a także zawodową i ochotniczą straż pożarną. Nie wykluczano żadnego scenariusza, włącznie z udziałem osób trzecich. Na miejsce wezwano także prokuratora.
Po około 3 godzinach policja poinformowała, że udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Okazał się nim 75-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego. Wykluczono też już wtedy udział osób trzecich, ale czynności wyjaśniające nadał trwały. W końcu ustalono, że doszło po prostu do nieszczęśliwego wypadku. - Bezpośrednia przyczyna śmierci nie została ustalona, między innymi z powodu panujących warunków i okoliczności zdarzenia. Najistotniejsze jest to, że wykluczono udział osób trzecich. Co do rany głowy, o której mówiono, bo były to powierzchowne obrażenia powstałe w czynie biernym, a nie czynnym, czyli nie zadane przez kogoś, a na skutek upadku - informuje Magdalena Mazur-Prus, prokurator Prokuratury Rejonowej w Kościanie, która była na miejscu zdarzenia.
Jak dodaje, na miejscu był także biegły z dziedziny medycyny sądowej, a w toku czynności przeprowadzonych na miejscu udało się odtworzyć zdarzenia sprzed jego śmieci i w jaki sposób do niej doszło, czyli na skutek nieszczęśliwego wypadku. Mężczyzna przyjechał do Starego Dębca dzień wcześniej i po spotkaniu, które odbyło się w jednym z budynków, 75-latek wyszedł, przewrócił się i uderzył w głowę, tak powstała rana, i stracił przytomność. W związku, że był to nieszczęśliwy wypadek, postępowanie zakończono.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze