Reklama

Tablica upamiętniająca generała Mieczysława Bukowieckiego stanęła w Cichowie [ZDJĘCIA]

W czwartek, 14 sierpnia, w Cichowie odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej generała Mieczysława Bukowieckiego.

Tablica upamiętniająca generała Mieczysława Bukowieckiego stanęła przed skansenem Soplicowo w Cichowie. W uroczystości jej odsłonięcia udział wzięli przedstawiciele władz okolicznych samorządów, rodzina generała Bukowieckiego, dyrektor poznańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie Wielkopolskim, regionalista Tadeusz Krawczyk, który walczy o zachowanie i upamiętnienie bohaterów z naszego regionu, którzy walczyli o naszą wolność, pojawili się też miłośnicy historii i mieszkańcy gminy Krzywiń. Uroczystość odbyła się z udziałem wojska, grupy Pamięć Powstania Wielkopolskiego i Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Tschuff". 

Po odśpiewaniu hymnu i powitaniu gości głos zabrał burmistrz Krzywinia, Przemysław Kaczor, który między innymi podziękował Tadeuszowi Krawczykowi za jego zaangażowanie, osobowość i pracę. Po nim kilka słów powiedział wicestarosta kościański, Albert Pelec, a później dyrektor poznańskiego oddziału IPN, Rafał Reczek, który podkreślił, że nie tylko generał Bukowiecki brał udział w walce, ale praktycznie cała jego rodzina. Potem głos zabrał potomek Mieczysława Bukowieckiego, Aleksander Bukowiecki.

Reklama

- Wielki to dla mnie dzień. Mężczyźni nie płaczą, a w moim głosie słyszycie łzy. Poza generałem Bukowieckim wymienię jeszcze osoby, które oddały życie za wolność. Żona generała zamordowała w forcie VII w Poznaniu za to, że mogła zagrozić Rzeszy, bo wcześniej brała udział w Powstaniu Wielkopolskim. Ignacy, zwany w rodzinie Inusiem, należący do strzelców konnych, zginął w bitwie nad Bzurą, mój stryj August zwany Guciem zginął w Oświęcimiu, w forcie VII jak wspomniałem zginęła straszną śmiercią Aleksandra, po której z dumą noszą imię i wreszcie zginął jej brat, wuj Witold Morawski, porwany z obozu jenieckiego i zaginął, nigdy nie wrócił. Jeszcze raz dziękuję w imieniu swojej rodziny - mówił Aleksander Bukowiecki.

Potem przyszedł czas na kolejne przemówienia, apel pamięci i salwę honorową oraz złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą generała. Potem zaproszeni gości udali się do Soplicowa na prelekcję poświęconą Mieczysławowi Bukowieckiemu.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/08/2025 16:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama