Reklama

Spłonął samochód w Śmiglu

W nocy w niedzielę, 15 września, w Śmiglu doszło do pożaru samochodu osobowego. Z auta niewiele pozostało. Mówi się, że było to podpalenie. Policja także nie wyklucza takiego scenariusza.

Zgłoszenie o pożarze przy Placu Rozstrzelanych w Śmiglu straż pożarna otrzymała przed godziną 2:00. Okazało się, że płonie zaparkowany u zbiegu Placu i ul. Lipowej samochód marki BMW M4, a ogień zaczął się rozprzestrzeniać. - Po przyjeździe pierwszych zastępów ogniem objęta była komora silnika i pobliski żywopłot - mówi Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie. Strażakom szybko udało się opanować ogień, zapobiegając dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia. Z samochodu pozostało jednak niewiele. W akcji gaśniczej udział brały zastępy z PSP w Kościanie i OSP w Śmiglu.

Na miejsce wezwano także policję. Od początku mówiło się bowiem, że ogień podłożono celowo. - Na miejscu wykonane zostały przez policjantów czynności dochodzeniowo-śledcze z udziałem policyjnego technika. Aktualnie trwają działania zmierzające do ustalenia wszelkich okoliczności zdarzenia, jednak ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie - informuje Jarosław Lemański, oficer prasowy kościańskiej policji.

Reklama

Zdjęcia: Karol Schmidt
Film: czytelnik

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/09/2024 14:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama