W nocy w Bielewie doszło do pożaru poddasza w budynku mieszkalnym. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale straty są spore.
We wtorek, 22 października, około godziny 22.00 wybuchł pożar w budynku mieszkalnym w Bielewie, w gminie Krzywiń. Po wpłynięciu zgłoszenia do straży na miejsce natychmiast zadysponowano zawodową i ochotniczą straż pożarną. - Po przyjeździe i przeprowadzonym rozpoznaniu stwierdzono, że pożarem objęty jest budynek jednorodzinny, który jedną ze ścian połączony był z innym budynkiem jednorodzinnym. W momencie wybuchu pożaru w budynku przebywała jedna osoba, która opuściła go przed przybyciem służb i powiadomiła straż pożarną. Sąsiedni budynek opuściły cztery mieszkające w nim osoby. Pożarem objęte było poddasze użytkowe. Strażacy natychmiast podali prądy wody w natarciu na palące się pomieszczenia i prądy wody w obronie dachu, by zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia - relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży.
Ogień na szczęście udało się szybko opanować. Następnie strażacy przystąpili do rozbiórki części poszycia dachu, by sprawdzić, czy nie ma kolejnych zarzewi ognia. Wyniesiono też nadpalone elementy i zlano je wodą. Budynek sprawdzono kamerą termowizyjną. Nie stwierdzając zagrożenia akcję zakończono około godziny 1.00. Co najważniejsze, nikt w zdarzeniu nie odniósł obrażeń, ale straty spowodowane ogniem są spore. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.
Łącznie w działaniach brało udział 9 zastępów straży - 4 z PSP w Kościanie, 2 zastępy OSP Krzywiń, OSP Bielewo, a także z Gostynia.
Zdjęcia: KP PSP w Kościanie, Karol Schmidt
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze