Do pożaru samochodu osobowego doszło w czwartek w Pianowie. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak z auta uratować się nie dało.
Do zdarzenia doszło przed godziną 21.30. Samochodem marki Volvo podróżowały 4 osoby. W pewnym momencie zauważyły dym wydobywający się spod maski auta. Kierowca zjechał na pobliski parking, wszyscy podróżujący opuścili pojazd i powiadomili o zdarzeniu straż pożarną.
Na miejsce zadysponowano 3 zastępy straży, ponieważ ze zgłoszenia wynikało, że samochód stoi w pobliżu zabudowań. Po dotarciu strażaków na miejsce okazało się, że większa część auta jest już objęta ogniem. Przystąpili więc do gaszenia ognia przy użyciu środka pianotwórczego. Pożar samochodu udało się szybko opanować, jednak pojazdu uratować się już nie dało.
Najważniejsze jednak jest to, że nikomu nic się nie stało. Akcja trwała około godzinę. Na miejscu pojawiła się też policja. Prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia był samozapłon.
Zdjęcia: Karol Schmidt
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze