Do pożaru obory ze zwierzętami doszło w nocy w Mościszkach w gminie Krzywiń. Gaszenie ognia trwało całą noc. Niestety, nie wszystkie zwierzęta udało się ocalić.
Zgłoszenie o pożarze obory w Mościszkach strażacy otrzymali w czwartek, 19 lutego, o godzinie 20.48. Ze zgłoszenia wynikało, że w palącym się, dwukondygnacyjnym budynku znajdują się zwierzęta. Na miejsce zadysponowano więc liczne siły i środki zawodowej i ochotniczej straży pożarnej. - Po przybyciu na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu stwierdzono, że pożarem objęty jest budynek, w którym znajduje się około 70 sztuk byków. Składowana wewnątrz była też słoma. W momencie przybycia pierwszych zastępów dach budynku o konstrukcji drewnianej i pokryty dachówką w całości był objęty ogniem - relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży. Zwierzęta przebywały na parterze budynku, a słoma znajdowała się na jego piętrze, co sprzyjało szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. W pobliżu znajdował się też budynek mieszkalny, istniało więc niebezpieczeństwo, że ogień może się na niego rozprzestrzenić.
Właściciel obory jeszcze przed przybyciem straży rozpoczął ewakuację zwierząt. Strażacy po przyjeździe rozpoczęli akcję gaśniczą i wsparli ewakuację zwierząt. W sumie udało się ewakuować około 50 byków, reszty nie udało się uratować, ponieważ płonący dach uległ zawaleniu. Pożar obory udało się opanować około godziny 22.00, ale potem długo trwało dogaszanie ognia, przelewanie wodą nadpalonych elementów, rozbiórka zniszczonej konstrukcji i sprawdzanie, czy nie ma gdzieś zarzewi ognia. W zdarzeniu, oprócz zwierząt, nikt nie został poszkodowany.
Na miejscu działało 57 strażaków i 16 zastępów straży. Działania zakończono w piątek, po godzinie 6.00. W akcji udział brały 4 zastępy z PSP w Kościanie, dwa zastępy OSP Kopaszewo, dwa zastępy OSP Racot i po jednym zastępie z OSP Bielewo, OSP Bieżyń, OSP Choryń, OSP Gorzyce, OSP Jerka, OSP Krzywiń, OSP Łuszkowo i OSP Mościszki. - Na razie nieznane są przyczyny pożaru. Trwa też szacowanie strat przez właściciela gospodarstwa - informuje rzecznik.
Zdjęcia: PSP w Kościanie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze