Do pożaru obory doszło w Bruszczewie w gminie Śmigiel. Nikt nie odniósł obrażeń, ale część znajdujących się wewnątrz krów mogła zostać poparzona. Akcja trwa.
Pożar obory w Bruszczewie wybuchł około godziny 12.00 w piątek, 10 października. Czarny, gęsty dym widoczny był z dość dużej odległości. Na miejsce zadysponowano więc liczne zastępy zawodowej i ochotniczej straży pożarnej z Kościana, Śmigla, Starego Bojanowa i innych miejscowości. Po przyjeździe na miejsce ustalono, że pali się budynek, obora, w której znajdowało się około 150 sztuk bydła. Pożar objął ściółkę i miejscami dach, w którym znajdowały się świetliki z tworzywa.
- Na tę chwilę ogień został opanowany i trwa dogaszanie. Najważniejszą informacją jest to, że nikt nie odniósł obrażeń, ale kilka krów mogło zostać poparzonych. Trwa ich ewakuacja - informuje Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kościanie. Aktualnie trwa dogaszanie pożaru i sprawdzanie, przy pomocy drona, czy nie ma gdzieś zarzewi ognia. Na miejscu wciąż pracują strażacy. Więcej informacji wkrótce.
Zdjęcia: Karol Schmidt
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze