W nocy w Czempiniu doszło do pożaru lokomotywy pociągu. Ewakuowano prawie 1000 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w czwartek, 17 lipca, po godzinie 23.30. Na miejsce zadysponowano zastępy zawodowej i ochotniczej straży pożarnej z Kościana, Czempinia i Srocka Wielkiego. - Po przyjeździe na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu stwierdzono, że w pociągu relacji Świnoujście - Przemyśl, w jego lokomotywie, doszło do pożaru. Pociągiem podróżowało 984 pasażerów i 8 członków obsługi. W momencie pojawienia się zadymienia, po wjeździe na stację w Czempiniu, maszynista powiadomił obsługę, która podjęła decyzję o ewakuacji wszystkich pasażerów - informuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży.
Po rozpoznaniu i odcięciu zasilania strażacy weszli do środka. Nie było tam ognia, ale panowało duże zadymienie,, którego źródłem była rozdzielnia prądowa w lokomotywie, w której doszło najprawdopodobniej do zwarcia. Strażacy przy pomocy kamery termowizyjnej sprawdzili, czy nie występują gdzieś inne zarzewia ognia, ale takich nie stwierdzono. Po ugaszeniu i oddymieniu lokomotywy działania zakończono. Akcja trwała około dwóch godzin. - Najważniejszą informacją jest to, że nikt nie został poszkodowany - dodaje Kryś.
Następnie na miejsce podjechała inna lokomotywa, którą podczepiono do składu i podróżujący pociągiem mogli kontynuować dalszą jazdę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze