Wciąż nie ustalono tożsamości osoby, która zginęła wczoraj wieczorem na torach. Zabezpieczono ciało i materiał genetyczny do badań.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło we Wszystkich Świętych (sobota, 1 listopada), krótko po godzinie 20.00. Pod kołami pociągu Intercity relacji Gdynia Główna - Wrocław Główny zginęła osoba, która znajdowała się na torach. Od początku, ze względu na stan zwłok, był problem z ustaleniem tożsamości zmarłej osoby.
Kolejny dzień na razie nie przyniósł odpowiedzi, kto zginął na torach. Pojawia się kilka wersji co do wieku i miejsca zamieszkania. W większości mówi się, że był to młody mężczyzna Kościana. Policja jednak nie potwierdza na razie tych informacji. - Ciało zostało zabezpieczone na potrzeby wykonania sekcji zwłok. Pobrano też odciski palców i materiał genetyczny do badań, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości zmarłej osoby - informuje Jarosław Lemański, oficer prasowy kościańskiej policji. Jak dodaje, na policję nie zgłosiły się też żadne osoby, które poszukiwałyby kogoś bliskiego, czy zgłaszały zaginięcie. Na miejscu zdarzenia nie odnaleziono też żadnych dokumentów.
Sekcja ma zostać wykonana w najbliższym czasie.
Warto pamiętać, że osoby znajdujące się w kryzysie emocjonalnym znajdą pomoc pod całodobowym numerem telefonu 800 70 22 22 oraz na stronie internetowej Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze