W sobotę, 28 grudnia, na strzelnicy w Głuchowie odbył się Piknik historyczny z okazji obchodów rocznicy Powstania Wielkopolskiego.
Piknik z okazji obchodów rocznicy Powstania Wielkopolskiego był uhonorowaniem przodków, Powstańców Wielkopolskich i żołnierzy wojsk wielkopolskich walczących o wolność naszą i naszej ojczyzny. Organizatorem imprezy było Stowarzyszenie Kolekcjonerskie im. Powstańców Wielkopolskich z Czempinia. - Stowarzyszenie skupia miłośników lokalnej historii, a prócz tego umożliwia zdobycie pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich. Stowarzyszenie liczy około 50-60 członków. Najciekawszy eksponat w naszej kolekcji to karabin Mosin z 1897 roku. Posiadamy również różne rodzaje broni od roku 1900 do współczesności – opowiada Wojciech Szymkowiak z SKIPW.
Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji. Uczestnicy mogli bezpłatnie przetestować swoją celność na strzelnicy z karabinem sportowym, ale też przetestować swoje umiejętności łucznicze. Wszystko oczywiście pod opieką i z podpowiedziami instruktorów. Można było zapoznać się z wystawą broni, zarówno tej współczesnej, jak i replikami z okresu Powstania Wielkopolskiego.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się pokazy grup rekonstrukcji historycznych. Skupiają one członków, miłośników historii, którzy dbając o maksymalną wiarygodność wiele czasu poświęcają na odtwarzanie umundurowania, broni i faktycznego przebiegu zdarzeń. Grupy te tworzą w większości młode osoby, czasem całe rodziny i dla nich rekonstrukcje historyczne są nie tylko pasją, ale również ważną częścią życia. Oprócz organizatorów na piknik przybyły: Grupa Rekonstrukcji Historycznej Tschuff, Grupa Rekonstukcji Historycznej Żwir i Stowarzyszenie Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Grupy takie są bardzo ważne, bo pozwalają w ciekawy i rzetelny sposób przekazywać pamięć o wydarzeniach, bohaterach i naszej historii, wzbudzać zainteresowanie w młodych ludziach i poczucie patriotyzmu.
Grupa Tschuff działa w Kościanie i okolicach i jest już dobrze znana kościaniakom. Koncentruje się na okresie I Wojny Światowej, Powstania Wielkopolskiego oraz wojny polsko-bolszewickiej. W swoim gronie posiada również kobiety, które przedstawiają rolę i udział kobiet w tamtych burzliwych czasach. - Odtwarzamy sytuacje, ubiory i broń z działań wojennych tamtego okresu. Często wyjeżdżamy za granicę, na przykład do Czech i Danii. Posiadamy broń, którą zamówiliśmy kilka lat temu u lokalnych rzemieślników. Jedną z ciekawszych broni w naszym wyposażeniu jest w pełni funkcjonalna replika karabinu MG08/15, w oparciu o którą tworzymy oddział "kulomiotu". Chętnie dzielimy się swoją wiedzą, na przykład organizując tak zwane lekcje żywej historii - wymieniał Konrad Kiciński z Tschuff.
Gupa Żwir skupia z kolei pasjonatów historii z całej Wielkopolski. - Odtwarzamy formacje Wojska Polskiego na Wschodzie, armii formowanej w Związku Radzieckim i jej szlak bojowy wiodący od Lenino poprzez Pragę, Studzianki, Wał Pomorski. Mamy umundurowanie używane przez tych żołnierzy, dwa orły i pistolety maszynowe, na przykład popularną "pepeszę". Odtwarzamy umundurowanie i taktykę, staramy się szkolić tak, jak byli uczeni żołnierze w tamtym czasie obsługi broni, taktyki i musztry - mówi Krzysztof Lange.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się również wystawa Stowarzyszenia Historycznego Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Grupa działająca od 2011 roku liczy około 40 osób. - Prowadzimy sekcję eksploracji, czyli wykrywaczy metali, a naszym głównym celem jest popularyzacja tematu 316 cichociemnych, którzy doskonale wyszkoleni i zrzucani na spadochronach prowadzili walkę z okupantem. Prowadzimy renowację pomników zarówno w Polsce, jak i za granicą. Prowadzimy izbę pamięci i sale historyczne stowarzyszenia w Wilkowie Polskim. Współpracujemy z byłymi operatorami Jednostki Wojskowej „Grom”, która przejęła tradycje po cichociemnych. Warto wiedzieć, że w obrębie Kościana i okolic mieliśmy pięciu cichociemnych. Byli to: Hieronim Łagoda urodzony w Wielichowie, Antoni Nosek urodzony w Starej Przysiece, Pukacki z Wyskoci, Grycz z Chomęcic i Bystrzycki zamieszkały w Poznaniu - wymieniał Hieronim Łagoda.
Podczas pikniku można było również zobaczyć pokazy straży pożarnej, straży granicznej z psem służbowym i wozem pirotechnicznym oraz policji z psami. To właśnie występy zwierząt i ich umiejętności stanowiły ogromną atrakcję dla przybyłych. Zwierzęta wykonywały wszystkie komendy, pokonywały przeszkody i łapały przestępcę. Były doskonale przygotowane do swoich zadań. Okazuje się, że praca z czworonogami to nie tylko intensywne, wielomiesięczne treningi w specjalnych ośrodkach szkoleniowych i karma dopasowana do każdego zwierzęcia. To również wspaniała okazja do nawiązania przyjaźni. - Psy dla straży granicznej szkoli się około 5 miesięcy w Ośrodku Tresury Psów Służbowych Straży Granicznej w Lubaniu. Zwierzę, które chce pracować i nadaje się do służby w trudnych i wyczerpujących warunkach po 12 godzin dziennie jest przez cały czas ze swoim przewodnikiem. Gdy wiek nie pozwala mu dłużej pracować, ma powyżej 9 lat i zły stan zdrowia, zostaje ze swoim przyjacielem - podkreśla strażnik Marta z Placówki Straży Granicznej Poznań- Ławica.
Psy policyjne odegrały dużą rolę podczas tego pikniku. Podczas występu dla publiczności ujawniono tylko niewielką część tego, co te zwierzęta potrafią w życiu codziennym. - Psy policyjne szkoli się około 9 miesięcy pod nadzorem Zakładu Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji z siedzibą w Sułkowicach. Istnieje kilka kategorii psów: patrolowe, tropiki, patrolowo-tropiące, specjalistyczne do wykrywania narkotyków, materiałów wybuchowych, poszukiwaniu zaginionych oraz psy bojowe. Gdy pies na stałe kończy służbę może przebywać ze swoim opiekunem, albo w Zakątku Weterana - wyjaśnia Kamil Buraczyński z Oddziału Prewencji Policji w Poznaniu.
Zmęczeni atrakcjami wszyscy mogli odpocząć przy ognisku. Zaplecze gastronomiczne zachęcało do skorzystania z kuchni polowej, food trucka oraz stoiska z kawą, herbatą, ciastami, pop-cornem i hot-dogami przygotowanymi przez Koła Gospodyń Wiejskich z Głuchowa i Jarogniewic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze