Reklama

Nocna Droga Krzyżowa 2026 [ZDJĘCIA]

Już po raz dziesiąty z Kościana wyruszyła Nocna Droga Krzyżowa. W tym roku trasa biegła do Śmigla, a uczestnicy do pokonania mieli około 15 kilometrów.

Podobnie jak przed rokiem start Nocnej Drogi Krzyżowej odbył się spod kościoła pw. Brata Alberta w Kościanie. Najpierw uczestnicy wzięli udział w nabożeństwie, a potem zebrali się przed świątynią, by wysłuchać jeszcze kilku spraw organizacyjnych. Organizatorka wydarzenia, Elżbieta Bączyk ze Stowarzyszenia Klub Wujka Karola wspomniała, że jest to już dziesiąta Nocna Droga Krzyżowa, a gdyby nie epidemia, to byłoby to już jedenaste takie wydarzenia. Przypomniała też główną intencję Drogi. Uczestnicy modlili się za Polskę, za wstawiennictwem św. Andrzeja Bobol. Każdy z uczestników szedł jednak także z własnymi intencjami. Potem podziękowała proboszczowi Tomaszowi Bochyńskiemu za wsparcie i wręczyła mu wizerunek św. Andrzeja Boboli. Proboszcz z kolei pobłogosławił uczestników marszu, by bezpiecznie dotarli do celu. W końcu mogli wyruszyć w drogę, ale nie zabrakło też wspólnego zdjęcia.

- W tym roku biorę udział w Nocnej Drodze Krzyżowej po raz trzeci, ale pierwszy raz z Kościana. Co mnie skłania do uczestnictwa? Modlitwa, wyciszenie, sporo próśb i podziękowań - mówi Agnieszka Gaertig ze Śmigla. Do Kościana przyjechała ze swoją chrześniaczką, Aleksandrą Kaczmarek z Górki Duchownej, a decyzję o podjęciu się drogi krzyżowej podjęły niedługo wcześniej. - Życie uczy pokory i nigdy nie wiadomo, czy znajdzie się siły i czas na koniec dnia, by iść i przeżyć to w odpowiedni sposób - zaznacza pani Aleksandra. Mimo krótkiego czasu od podjęcia decyzji panie szły przygotowane, miały ze sobą nawet krzyż wykonany z derenia, obydwie także przygotowały intencje, z którymi planowały iść. 

Reklama

W sumie w Nocnej Drodze Krzyżowej uczestniczyło ponad 70 osób. Pierwsza jej stacja była tuż przy kościele pw. Brata Alberta, a następnie wierni udali się na ul. Nacławską, skąd przez Widziszewo, Przysiekę Polską i Czacz dotarli do Śmigla, gdzie o północy zaplanowano mszę świętą w tamtejszym kościele pw. NMP Wniebowziętej. Chętni mogli także wrócić do Kościana pieszo, przez Koszanowo, Bruszczewo, Przysiekę Polską i Widziszewo. Trasa powrotna była nieco krótsza, bo miała około 14 kilometrów. 

W przyszły piątek, 20 marca, odbędzie się z kolei Ekstremalna Droga Krzyżowa. Ponownie w akcję włączy się kościańska fara, a tegoroczną kościańska trasa dedykowana będzie bł. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu. Trasa będzie stosunkowo łatwa, nie wymagająca specjalnych umiejętności, ale do pokonania będzie około 41 kilometrów. Szczegóły można znaleźć na stronie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama