Reklama

Ekstremalna Droga Krzyżowa 2026 [ZDJĘCIA]

Po raz kolejny z kościańskiej fary wyruszyła Ekstremalna Droga Krzyżowa. Niezwykłego wyzwania przejścia w ciszy i skupieniu podjęła się około setka osób. Swoją drogę krzyżową zakończą w sobotę rano.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyzwanie trudne, ale jednocześnie niezwykłe. W tym roku ponownie w akcję włączyła się kościańska fara. Zaplanowano trasę o długości około 41 kilometrów, a trudu tego postanowiło podjąć się około 100 osób. Oficjalnie na stronie internetowej drogi widnieje liczba 87 osób, ale nie wszyscy uczestnicy byli zarejestrowani. Widać więc, że zainteresowanie takim duchowym przeżyciem z roku na rok jest coraz większe. 

Przed wyruszeniem w trasę uczestnicy wzięli udział w mszy świętej, po której objaśniono też zasady uczestnictwa i bezpieczeństwa. Jak podkreślano, jest to nabożeństwo, należy więc przeżyć je w skupieniu. Niektórzy postanowili iść w ciszy, samotnie, inni z towarzyszami, a jeszcze inni odsłuchując rozważań przygotowanych przez organizatorów akcji.

Reklama

- Jestem na Ekstremalnej Drodze Krzyżowej po raz pierwszy. Namówiła i zaprosiła mnie do tego przyjaciółka Magda. W ubiegłym roku się nie odważyłam, bo miałam chore kolano, a w tym roku jest lepiej, więc próbuję. Intencje oczywiście mam, jest ich dość dużo - Marzena Chochowska. Skoro panią Marzenę namówiła pani Magda, to zapytaliśmy ją, dlaczego warto podjąć się takiego wyzwania. - Warto się zmierzyć ze sobą samym. Jeżeli chcesz poznać Boga, to na tej Drodze możesz go spotkać, otrzymać od Niego siły. To też dobry pomysł, by podjąć jakiś wysiłek i poświęcenie w okresie Wielkiego Postu - podkreśla Magdalena Ratajczak.

W tym roku kościańska EDK odbywała się pod patronatem bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, który swój krzyż, m.in. więzienie i katowanie przez komunistyczne władze, niósł z godnością i ufając Bogu. Jest więc wspaniałym wzorem dla zmagających się z trudami Ekstremalnej Drogi i pokazuje uczestnikom, by nie poddawać się w trudnych chwilach. Dla podejmujących wyzwanie przygotowano też krzyże, by nieśli je ze sobą, a także dla bezpieczeństwa kamizelki odblaskowe. Warto jednak zaznaczyć, że wiele osób miało już wcześniej przygotowane krzyże, niektórzy oświetlone, co pozytywnie wpływa na ich bezpieczeństwo, zwłaszcza w okolicach dróg.

Reklama

Około 21.30 uczestnicy wyruszyli w trasę. Najpierw skierowali się na Skwer Jana Pawła II w Kościanie, gdzie przygotowano pierwszą stację drogi krzyżowej. Dalej trasa wiodła przez Pianowo, Stare Oborzyska, Piotrkowice, Jarogniewice, Zadory, Roszkowo, Łagiewniki, Sepienko, Sepno, Szczodrowo i Sierakowo z powrotem do Kościana. Ci, którzy mieli jeszcze siły mogli wziąć udział w porannej mszy świętej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/03/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama