W piątkową noc odbyła się, już po raz dziewiąty, Nocna Droga Krzyżowa. Jej uczestnicy przeszli 15 km z Kościana do Konojadu.
Tegoroczna Nocna Droga Krzyżowa cieszyła się nieco mniejszym zainteresowaniem niż w zeszłym roku, ale udział w niej wzięło i tak kilkadziesiąt osób. Najmłodszy uczestnik miał 8 lat i z założenia miał iść tak długo, jak tylko da radę. Uczestnicy zebrali się w piątek, 22 marca, o godzinie 18.30 w kościele pw. Św. Brata Alberta w Kościanie podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu. Uczestnicy modlili się głównie za Polskę, za pokój za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli oraz w intencjach Panu Bogu wiadomych. Andrzej Bobola był męczennikiem zamordowanym w nieludzkich warunkach, który do końca nie wyrzekł się swojej wiary. To właśnie jego wizerunek przekazała księdzu proboszczowi Tomaszowi Bochyńskiemu w kościele Elżbieta Bączyk, prezes stowarzyszenia „Klub Wujka Karola”, organizującego to wydarzenie.
Po zakończeniu adoracji uczestnicy wykonali wspólne zdjęcie i omówili zasady bezpiecznego poruszania się w trakcie drogi krzyżowej. Nie zabrakło również instrukcji, w jaki sposób prawidłowo odmawiać modlitwę w trakcie pielgrzymki. Po błogosławieństwie udzielonym przez księdza proboszcza pątnicy wyruszyli z kościoła Św. Brata Alberta do kościoła pw. Św. Andrzeja Apostoła w Konojadzie.
Pierwszy przystanek znajdował się tuż obok kościoła. Po modlitwie wyruszono w formie procesji, aby odwiedzić kolejne stacje, wziąć udział w modlitwie i rozważaniu. Trasa pielgrzymki wiodła ulicami Kościana: Piaskową, Placem Paderewskiego, Kilińskiego, Pl. Wolności - wzdłuż kanału Kościańskiego do Kiełczewa, przez Sepno do Maksymilianowa i w końcu do Konojadu.
Po dotarciu na miejsce uczestnicy wzięli udział we mszy świętej. Po jej zakończeniu proboszcz parafii pw. Św. Andrzeja w Konojadzie ks. Ziemowit Stodulny oraz miejscowe koło Caritas zaprosili wszystkich na spotkanie i poczęstunek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szacunek dla uczestników,!
Szacunek dla uczestników,!