Do zdarzenia doszło około godziny 13.00. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce wysłano straż pożarną, policję i pogotowie. Jako pierwsi dotarli strażacy. Jak się okazało poszkodowaną była 59-letnia kobieta. - Była przytomna i kontaktowa, ale wymagała pomocy, ponieważ odniosła ranę głowy. Potem zjawił się Zespół Ratownictwa Medycznego, któremu przekazano poszkodowaną i przetransportowano ją do szpitala. Strażacy zabezpieczyli też miejsce zdarzenia - informuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży.
Po szczegółowych badaniach okazało się, że obrażenia nie wymagają leczenia dłuższego niż 7 dni. - Szczęściem w nieszczęściu na kobietę spadł mały kawałek tynku, a nie większy z oderwanych elementów. W innym przypadku skutki mogłyby być znacznie gorsze - podkreśla Jarosław Lemański, oficer prasowy kościańskiej policji. O zdarzeniu powiadomiono też nadzór budowlany i zarządce budynku. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.