W niedzielę, 4 maja, w Czempiniu bardzo uroczyście świętowano 110. rocznicę urodzin harcmistrza Floriana Marciniaka połączoną z Gminnym Dniem Strażaka.
110. rocznica urodzin harcmistrza Floriana Marciniaka i Gminny Dzień Strażaka w Czempiniu obchodzono bardzo uroczyście. Świętowanie rozpoczęło się od mszy świętej w intencji harcmistrza i strażaków, która odbyła się w kościele farnym. Po jej zakończeniu uczestnicy, w towarzystwie Orkiestry Dętej OSP Krzywiń, przeszli przez Rynek i udali się na Zielony Rynek, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości. Wzięli w niej udział strażacy, harcerze, przedstawiciele władz samorządowych, przedstawiciele służb mundurowych, rodzina Floriana Marciniaka, ale też zaciekawieni wydarzeniem mieszkańcy gminy Czempiń.
Ta część uroczystości rozpoczęła się od złożenia meldunku i odśpiewania hymnu oraz wciągnięcia flagi na maszt. Zebranych powitał prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, Tomasz Grzelczyk. Następnie kilka słów do zebranych powiedział burmistrz Czempinia, Konrad Malicki. - Spotykamy się dziś w szczególnym miejscu i czasie, aby uczcić rocznicę urodzin harcmistrza Floriana Marciniaka, wybitnego syna ziemi czempińskiej, bohatera narodowego, patrioty i symbolu niezłomnej postawy - mówił. Przypomniał, że to właśnie w gminie Czempiń, w Gorzycach, 4 maja 1915 roku urodził się przyszły harcmistrz i to stąd wyniósł wartości, które ukształtowały jego charakter. - Te lokalne korzenie, rodzinne, społeczne, harcerskie, były fundamentem jego późniejszej działalności i niezwykłego, życiowego świadectwa - podkreślił. Pokrótce przypomniał zasługi Floriana Marciniaka, który zginął w wieku zaledwie 29 lat, ale mimo to do dziś może być inspiracją, bo wartości, które prezentował, są aktualne do dnia dzisiejszego i obowiązkiem Polaków jest je pielęgnować i przekazywać dalej. Przypomniał też, że 4 maja to też święto patrona strażaków, świętego Floriana. Połączenie tych dwóch świąt nie było przypadkiem, bo zarówno strażacy, jak i Florian Marciniak kierowali się podobnymi wartościami.
Następnie głos zabrali kolejni goście, między innymi przedstawicielka harcerzy, siostrzeniec Floriana Marciniaka, przedstawiciel wojewody wielkopolskiej, czy komendant gminny OSP. Następnie delegacje, w asyście harcerzy, złożyli kwiaty przy pomniku upamiętniającym harcmistrza Floriana Marciniaka. Na koniec nastąpiło przekazania dwóm jednostkom OSP z gminy Czempiń defibrylatorów AED, a harcerzom aktu o współpracy, dzięki której zyskają harcówkę przy ul. Stęszewskiej w Czempiniu, gdzie niegdyś funkcjonowało tamtejsze Centrum Kultury.
Po zakończeniu części oficjalnej gości zaproszono na otwarcie wystawy pod nazwą „Czuj – Duch! – czyli rzecz o czempińskim harcerstwie” w Tlenowni. Przygotowano też grę terenową, wystawę plenerową i miasteczko strażackie, w którym podziwiać można było umiejętności Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, ale były też gry i zabawy w miasteczku harcerskim.
Harcmistrz Florian Marciniak był współorganizatorem i pierwszym komendantem Szarych Szeregów. Urodził się 4 maja 1915 r. w Gorzycach pod Czempiniem. Od najmłodszych lat należał do harcerstwa. Był oddanym instruktorem harcerskim. Po zdaniu matury w 1934 r. rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Poznańskim. Następnie pracował w Banku Związku Spółek Zarobkowych w Poznaniu. W chwili wybuchu wojny pracował w poznańskim Pogotowiu Harcerzy. Kierował akcjami przeciwpożarowymi i zabezpieczał urzędy państwowe.
8 września 1939 r. przedostał się do Warszawy, gdzie zorganizował Pogotowie Harcerzy i został jego komendantem. 27 września 1939 r., został naczelnikiem Szarych Szeregów i był nim aż do aresztowania. Wywarł duży wpływ na program wychowawczy i plany działania tajnej organizacji. W marcu 1943 r. brał udział w przygotowaniach do odbicia z rąk Gestapo Janka Bytnara „Rudego” („Akcja pod Arsenałem”). 6 maja 1943 r., po wpadce Wielkopolskiej Chorągwi Harcerzy, został aresztowany. Podczas przesłuchań przez Gestapo nie wydał swoich współpracowników. Pomimo usilnych prób harcerzom nie udało się odbić swojego przywódcy. Harcmistrz Florian Marciniak został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen, gdzie prawdopodobnie 20 lutego 1944 roku został zamordowany. Ciała nigdy nie odnaleziono. Miał zaledwie 29 lat.
Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych w kraju, za upowszechnianie wiedzy o dziejach Narodu Polskiego”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze