Zegar na Rondzie Solidarności w Kościanie przestał działać miesiąc temu. Po nieco ponad tygodniu go naprawiono, ale nie działał prawidłowo, więc został znów wyłączony. Od tego czasu nie funkcjonuje i wielu kościaniaków zastanawia się, co dalej? Czy uda się go uruchomić, czy może będzie nowy?
Przypomnijmy, że w weekend, kiedy odbywały się Dni Kościana, zegar na Rondzie Solidarności w Kościanie przestał działać. Stało się to po ulewnych deszczach. Jako, że jest to ważny element dla wielu kościaniaków, którzy przyzwyczaili się, by sprawdzać na nim godzinę, czy temperaturę powietrza, to jego awaria wzbudziła wiele komentarzy. Nie była to jego pierwsza awaria w ostatnim czasie, bo przestawał też działać dwukrotnie tydzień wcześniej, także po opadach deszczu. Podejrzenia co do związku pogody z awarią okazały się prawdziwe. Infrastruktura zegara została uszkodzona przez rosnące tam korzenie krzewów, co powodowało zwarcie po opadach deszczu.
Miasto przystąpiło do naprawy i zegar udało się uruchomić w środę, 18 czerwca. Nie wskazywał jednak prawidłowej godziny, ale władze miasta podkreślały, że zegar musi zostać po prostu zsynchronizowany. Nie udało się jednak tego zrobić, więc początkowo zasłonięto go czarną folią, by nie mylił kościaniaków, a potem przystąpiono do sprawdzania przyczyn. Niestety, awaria okazała się bardziej poważna, niż początkowo zakładano.
Po analizie możliwości i kosztów naprawy (zegar ma bowiem swoje lata, bo funkcjonował przez ponad 20 lat) podjęto decyzję, by go wymienić. - Mamy już decyzję i wycenę. Na początku tygodnia będziemy zamawiali nowy zegar. Będzie mniej-więcej tej samej wielkości, by mieścił się w ramy dotychczasowego, ale chcemy też, by miał dodatkową funkcję wyświetlania krótkich komunikatów - mówi Patryk Piasecki, zastępca burmistrza Kościana. Ma więc zyskać nowe możliwości, na przykład podawania jakości powietrza, czy innych, ważnych dla mieszkańców krótkich informacji. - Poprzedni zegar sporo wytrzymał, więc chcielibyśmy, żeby nowy też był na lata - dodaje Piasecki.
Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy pojawi się nowy zegar, zależy to oczywiście od wykonawcy, ale najprawdopodobniej poczekamy jeszcze kilka tygodni. Warto też przypomnieć, że przy okazji awarii wymieniono też tabliczki z nazwą ronda, bo też już (po 20 latach) wyglądały nieestetycznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze