Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór w Czempiniu. Podczas kąpieli zasłabł 41-letni mężczyzna. Początkowo podejrzewano zatrucie tlenkiem węgla.
Zgłoszenie o zasłabnięciu mężczyzny w Czempiniu służby otrzymały o godzinie 20.13. Wynikało z niego, że do zasłabnięcia doszło w trakcie kąpieli. Istniało więc podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla, na miejsce zadysponowano więc straż pożarną z Czempinia i Kościana.
- Po przyjeździe na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, że 41-latek zasłabł podczas kąpieli we wannie. Pierwszej pomocy udzielili mu mieszkańcy, którzy nie stwierdzając czynności życiowych rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przyjeździe strażaków to oni przejęli działania, a później dojechał zespół ratownictwa medycznego, który wspólnie ze strażakami kontynuował resuscytację - relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży. Po kilkunastu minutach funkcje życiowe udało się przywrócić, a 41-latka przetransportowano do szpitala w Kościanie.
Strażacy sprawdzili przy pomocy detektora pomieszczenie, ale nie stwierdzili obecności tlenku węgla. W pomieszczeniu nie był użytkowany ani piec gazowy, ani na paliwo stałe, tylko podgrzewacz elektryczny. Nie wiadomo więc na razie, co było przyczyną zasłabnięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze