Odzież, która od miesięcy zalegała przy kontenerze na tekstylia przy galerii handlowej w Kiełczewie, wreszcie zniknęła. Władze gminy Kościan postanowiły rozwiązać ten problem własnymi siłami.
Odpady tekstyliów leżące przy galerii handlowej w Kiełczewie były tematem dyskusji mieszkańców Kościana, gminy Kościan i osób przyjezdnych już od wielu miesięcy. Problem tak naprawdę istniał już od kilku lat, ale nasilił się, gdy weszły nowe zasady segregacji odpadów tekstylnych (na marginesie warto dodać, że niezbyt rozsądne). Wiele osób zamiast odwieźć rzeczy zużyte do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów, a rzeczy nadające się do wykorzystania wystawić pod zbiórki odzieży, wolała zawieźć je do kontenerów na odzież. Wszystko by było w porządku, gdyby były one regularnie wywożone.
Najpierw taki problem pojawił się przy kontenerach stojących przy parkingu Kauflandu. Wokół nich leżało coraz więcej rzeczy i nie tylko wyglądało to nieestetycznie, ale mogło przyciągać też szczury i inne zwierzęta i tak zwane robactwo. Tam problem rozwiązano dość szybko. Kolejny pojawił się właśnie przy wjeździe do galerii handlowej Quick i Biedronki przy ul. Poznańskiej w Kiełczewie. Temat był poruszany przez władze gminy Kościan i miasta Kościana, pojawiał się w wielu rozmowach wśród mieszkańców i był omawiany w mediach społecznościowych. Niestety, kontenery i zalegająca odzież znajdowały się na terenie prywatnym i to do właściciela nieruchomości należy utrzymanie porządku. Był też problem z kontaktem z właścicielem kontenerów.
W końcu miarka się przebrała i gmina postanowiła problem rozwiązać. - 25 września gmina Kościan wykonała zastępczo usunięcie odpadów w postaci odzieży oraz tekstyliów, które były magazynowane przy kontenerze znajdującym się na terenie prywatnym w Kiełczewie, przy wjeździe do marketu Biedronka. Wyrażamy nadzieję, że taka sytuacja nie powtórzy się w przyszłości. Apelujemy do mieszkańców, aby przestrzegać przepisów związanych z postępowaniem z odpadami komunalnymi. To od nas samych i naszych nawyków zależy to, jak wygląda nasza okolica i otaczające nas środowisko - ukazał się wpis na profilu facebookowym gminy.
Miejmy nadzieję, że problem już nie wróci, ale jak podkreślono we wpisie, to od nas samych zależy to, jak wyglądać będzie nasza okolica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze