Wybory do Parlamentu Europejskiego kończą maraton wyborczy. Wiele osób zmęczonych jest już ciągłą kampanią, dlatego też spodziewano się dość niskiej frekwencji. Państwowa Komisja Wyborcza podała dane z godziny 12.00 i okazuje się, że wcale tak źle nie jest. Frekwencja w Polsce wyniosła bowiem 11,66%, czyli tylko o nieco ponad punkt procentowy mniej, niż to było w drugiej turze wyborów samorządowych. W porównaniu jednak do pierwszej tury wyborów samorządowych zagłosowało znacznie mniej osób, bo wtedy było to około 16,5%, a w porównaniu do wyborów parlamentarnych, to wynik bardzo kiepski. Wtedy do południa zagłosowało prawie 22,6% uprawnionych.
W trwających wyborach najlepiej wypada Kościan, bo tutaj frekwencja wynosi 11,89%. W gminie Czempiń zagłosowało 8,54% uprawnionych, w gminie Krzywiń 7,84%, w gminie Śmigiel 7,49%, a najgorzej wypada gmina Kościan z wynikiem 7,11%. Łącznie w powiecie kościańskim zagłosowało 8,9% uprawnionych i jest to jeden z gorszych wyników w Wielkopolsce. W naszym województwie w ogóle od rana chętnych do pójścia na wybory było niewielu, bo zagłosowało na razie 10,57% uprawnionych i jest to trzeci wynik od końca wśród województw. Gorzej wypadają tylko opolskie i świętokrzyskie. Jeśli z kolei brać pod uwagę okręgi wyborcze, to jest to wynik najgorszy.
Lokale wyborcze otwarte są do godziny 21.00, jest więc jeszcze sporo czasu, by zagłosować.
