Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie podsumowali 2024 rok. Wyjazdów było nieznacznie mniej, niż przed rokiem.
W środę, 12 lutego odbyła się Narada Roczna Kościańskiej Powiatowej Straży Pożarnej, podczas której strażacy podsumowali rok 2024. Z zaproszenia strażaków skorzystali przedstawiciele samorządów z powiatu kościańskiego oraz organizacji i instytucji współpracujący z KP PSP w Kościanie. Zebranych powitał komendant Jacek Donaj, który zaprezentował dane dotyczące bezpieczeństwa na terenie powiatu kościańskiego i działalność strażaków w minionym roku, a także plany na 2025 rok. Łącznie w 2024 roku zanotowano 923 zdarzenia - 153 pożary (16,6%), 699 miejscowych zagrożeń (75,7%), a 71 alarmów było fałszywych (7,7%),
Pożary
Pożary stanowiły około 16,6% wszystkich wyjazdów, czyli nieco więcej niż w 2023 roku, kiedy było to 15%. W sumie do pożarów strażacy wyjeżdżali aż 153 razy. To o 13 więcej, bo w 2023 roku takich wyjazdów było 140. W pożarach w ubiegłym roku ranne zostały 2 osoby, a jedna osoba poniosła śmierć na miejscu. Najczęstsze przyczyny pożarów to: nieostrożność osób dorosłych, nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych, wady urządzeń i instalacji elektrycznych.
Najważniejsze zdarzenia:
Miejscowe zagrożenia
Tradycyjnie znaczna większość wezwań, bo aż 699, czyli 75,7% zdarzeń, to tak zwane miejscowe zagrożenia, czyli kolizje, wypadki, podtopienia, wichury, czy usuwanie owadów. W wyniku miejscowych zagrożeń zginęły aż 33 osoby, a 118 zostało rannych (w tym 1 strażak OSP). Mimo, że miejscowych zagrożeń było mniej, to ucierpiało w nich więcej osób, zginęła jednak jedna mniej, bo w 2023 były 34 ofiary śmiertelne. W ubiegłym roku odnotowano 22 zdarzenia związane z występowaniem tlenku węgla. W 17 przypadkach o występowaniu czadu poinformowały czujki.
Najważniejsze zdarzenia:
Zagrożenie powodziowe w powiecie kościańskim
Tragedia, nie żyje 6-letnia dziewczynka
Tragiczny wypadek w Piechaninie
W Mościszkach znaleziono ciało 37-latka
Alarmy fałszywe i dojazd
71 wezwań, czyli około 7,7%, okazało się fałszywych. Jak wyjaśnił komendant, były to alarmy albo z automatycznych systemów, albo w tak zwanej dobrej wierze. Żaden alarm fałszywy nie był celowy. Częściowo wezwania dotyczyły czujek, gdy na przykład alarmowały o niskim stanie baterii.
W sumie do zdarzeń dochodziło średnio co 9 godzin i 29 minut. Pożary zdarzały się średnio co 57 godzin i 15 minut, a miejscowe zdarzenia co 12 godzin i 32 minuty. Średni czas podjęcia interwencji w przypadku zdarzeń z osobami poszkodowanymi wyniósł 7 minut i 59 sekund. W przypadku zdarzeń bez poszkodowanych było to 8 minut i 22 sekundy.
Najczęściej w akcjach udział brały jednostki znajdujące się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym: OSP Śmigiel (135 razy), OSP Czempiń (103 razy), OSP Kościan (97 razy), OSP Krzywiń (73 razy) OSP Stare Bojanowo (67 razy). Spośród jednostek nie będących w KSRG najczęściej wzywano do zdarzeń OSP Czacz (65 razy), OSP Nietążkowo (44 razy) i OSP Bonikowo (38 razy).
Po podsumowaniu komendant podziękował służbom, samorządom i wszystkim, którzy w minionym roku współpracowali ze strażakami. Przedstawił też najważniejsze potrzeby i założenia na przyszły rok. Dotyczyły one głównie kontynuacji ćwiczeń i doskonalenia strażaków, ale też remontu placu przy komendzie. Głos zabrał jeszcze Sławomir Brandt, zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP, a po nim dyrektor biura poselskiego posła i sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiesława Szczepańskiego, Agnieszka Pawlicka. Opowiedziała, jakie zmiany legislacyjne mają zostać wprowadzone, które przysłużą się strażakom zarówno zawodowym, jak i ochotnikom. Podziękowała też im, w imieniu Szczepańskiego, za ich pracę. Kilka słów podziękowań skierował też do strażaków starosta kościański, Artur Opas, a na koniec głos zabrał Tomasz Grzelczyk, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze