1 grudnia Barbara Jokiel z Kościana obchodziła swoje setne urodziny. Z tej okazji odwiedziła ją rodzina, a także przedstawiciele władz miasta.
Barbara Jokiel urodziła się 1 grudnia 1924 roku w Łękach Wielkich. Potem przeprowadziła się do Kościana, gdzie mieszka do dziś, a aktualnie przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym kościańskiego szpitala. Właśnie tam w setne urodziny panią Basię odwiedziła rodzina. W specjalnie udekorowanej salce jubilatka przyjęła gości, zdmuchnęła świeczki na torcie, przyjmowała życzenia, ale też sporo opowiadała. Pomimo wieku jest bowiem osobą bardzo rozmowną. Zdradza też receptę na długie życie. - Trzeba spokojnie jeść, byle nie tłusto. Jem wszystko co pasuje. Nie pijam też wody, nie lubię, wolę soki i kawę. Woda jest tu niedobra - podkreśla. Dziś ze zdrowiem jest różnie, są dni lepsze, są gorsze, ale podczas urodzin była w bardzo dobrej formie.
Opowiadała też o swoim życiu. Pochodzi z dość długowiecznej rodziny, bo wielu jej członków przeżywało 90 rok życia, choć "setkę" przekroczyła jako pierwsza. Wyuczyła się na krawcową, ale podejmowała się różnych prac. Zawsze miała dobry kontakt z rodzicami i miała ośmioro rodzeństwa. - Dobrze nam ze sobą było - zaznacza. Nie wyszła jednak nigdy za mąż i nie miała dzieci. Gdy już potrzebowała pomocy zajęła się nią rodzina, siostrzeniec z żoną i synem. Była też zawsze aktywna. Jeszcze do niedawna aż trzy razy dziennie odwiedzała kościański cmentarz, czasem cztery, dziennie pokonywała więc około 10 kilometrów. Odwiedzała tam zmarłego kilka lat temu syna swojego siostrzeńca. To właśnie z cmentarza panią Basię zna wielu kościaniaków, bo często można było zauważyć, jak porządkuje różne groby.
Na uroczystości zjawiła się również z życzeniami przewodnicząca Rady Miejskiej Kościana Tamara Turek i zastępca burmistrza Patryk Piasecki. Złożyli jej życzenia i przekazali list gratulacyjny. Nie mogło też oczywiście zabraknąć pracujących na oddziale pielęgniarek, bo również dla nich to ważne wydarzenie, ponieważ zdarza się rzadko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze